Cześć Wam moje kochane!!!!
Nowym aniołkowym mamom mówię że czas naprawdę leczy rany.... Wszystkie tu przeszłyśmy przez to, bolało i boleć będzie nigdy nie zapomnimy o naszych skarbach,nktóre się nami teraz opiekują z góry, musicie przejść przez tą żałobę i podnieść się!!!! Nie wolno sie poddawać i starać się kiedy przyjdzie i fizyczna i psychiczna możliwość. Zapalam światełko dla waszych skarbów(*)
A dla mamuś, które mają pod serduszkiem swoje skarby żeby szczęśliwie w swoim terminie je przytuliły


Ewcia kochana moja cały czas myślę i kciuki zaciśnięte &&&&& będzie dobrze ja w to wierzę!!!! i ty też Musisz być silna dla swojego skarbeczka


, Jankesowa widzę że masz suwaczek, jejku aż serducho się cieszy gratuluję kochana!!!!!!
Chucy kochana i jak tam u ciebie???
Kłaczek kotki super!!!!!!!! Powiem ci że masz super podejście do życia TAK własnie trzeba
Zjola popieram ewcię super z ciebie laseczka!!!

Lilianko kochana jak twoja piękniusia??
A my dalej niccccc wielkie zero;/;/;/;/;/ co miesiąc jest @@@@@@@ Najważniejsze jest to że doszłam psychicznie do tego że jak nadejdzie mój czas wtedy dzidzia do nas zawita widocznie narazie te cholerne boćki ominęły nasz dom;/;/;/ Nie liczę już dni płodnych co ma być to będzie. W sobotę mój cywilny przyznam się że troszku mam cykora

W dodatku budowa wre i też na mojej głowie wszystko mój A w pracy a ja z budowlancami;/;/;/ i ta cholernapogoda ach...., Postanowiłam poszukać pracy na etat między ludźmi jest inaczej niemyśłi się tyle dlaczego to a dlaczego tamto... Staramy się o dzidzię cały czas i NIC nie wiem czym to jest spowodowane jesteśmy dzięki Bogu zdrowi ale jak to się mówi w najmniej oczekiwanym momencie będzie


Kochane moje przesyłam wam moc uścisków i buziaków i czytam was kiedy tylko otwieram maila

