• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Hejka,
Melduje sie i ja. Tym razem z ziemi polskiej:) Nerwowo nie wytrzymuje z lekarzami w UK wiec dla mojego spokoju i bezpieczenstwa postanowilam przyleciec do PL.
Pozdrawiam
 
reklama
Ja absolutnie nie straszę! Całkiem z innej beki sie pytam. Wiem, ze jakby ciąża była w ogóle przeciwwskazaniem do latania to by wołami stało choćby na stronach linii lotniczych, a oni jakieś tam mają tylko wzmianki dotyczące zaawansowania (co, nie podoba się komuś poród na pokładzie??), ale mnie chodzi o taki układ, że na przykład wczesna ciąża i tak jak lena, stwierdzę że mi opieka w UK nie pasi, a ciążę po poronieniu traktujemy jak zagrożoną. Dodatkowo mój wiek, prawda? Bo ja stara rura jestem, psze państwa, c'nie? No i co wtedy lepiej? Zostać i zdać się na tamtejszą służbę zdrowia, czy spadać na ojczyzny łono? Czy jeśli spadać to samolotem czy autem? To sa moje dylematy, nie straszenie... JA po prostu wolę znać opcje nim sytuacja zaistnieje.
 
Dziewczyny...jestem....

niestety...fasolka nie żyje...dostałam tabletki do pochwowe...mam je sobie zaaplikować na noc...i jak tylko pojawią się skurcze i krwawienie to migiem do szpitala na zabieg...i to tyle...powód...błąd przy podziale kom. tego sie nie leczy...trzeba się starać do skutku...
za trzy miesiące mamy znowu próbować...
wszystkie badania już poprzednio zrobiliśmy i wszystko wykluczone...
natura decyduje za nas...

na razie jestem w jakimś szoku...może później jeszcze napiszę....

pa.
 
Boże, jestem w szoku....jak...dlaczego...ech...
Karolcia, cholernie mi przykro...trzymaj się...jakoś...
To niemożliwe....pierd**** świat!
 
Ostatnia edycja:
Witam was dziewczyny :-)
Karolcia tule Cie... ,bardzo mi przykro,wiem co czujesz.....trzymaj sie kochana....jestem z Toba......
A u mnie 7mio dniowa @ wlasnie sie skonczyla dziewczyny :tak: :-) no i zaczynamy staranki z moim wiec 3majcie kciukasy no i od zaciazonych dziewczyn przesyl fluidkow by sie przydal :tak: Mam stracha i obawy no ale one nigdy nie znikna wiec pora sie z tym strachem zmierzyc ;-)
A z innej beczki to przeziebienie mnie meczy tzn katar ale jest taki nasilony ze czasem mam juz dosc i tak sie zastanawiam czy moze by jakies inhalacje moglabym sobie robic?tylko jakie? dziewczyny moze wy znacie jakies inhalacje domowej roboty,ziolowe czy cos w tym stylu,co by pomoglo z tym katarem :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry