Aneczkab23
Fanka BB :)
Cześc dziewczyny!!
Mam nadzieję ze się nie gniewacie że rzadko tu zaglądam ale cały czas kibicuję każdej z Was
Witam wszystkie Aniołkowe mamusie i zapalam (*) dla waszych aniołków
Witam też nowe fasolki bardzo to cieszy że na pewno każdej z Was się kiedyś uda tylko trzeba w to wierzyć a najlepiej odpuscić wiem to trudne ale nie niemożliwe
mlodam witaj fajnie że też ci się udało już przejść ten najcięższy okres i że jest wszystko ok ja ma termin na 5 sierpnia a ty na 10, fajnie ze tak blisko będziemy mieć nasze kruszynki. zajrzyj czasami na wieści od cięzarówek
Mam nadzieję ze się nie gniewacie że rzadko tu zaglądam ale cały czas kibicuję każdej z Was
Witam wszystkie Aniołkowe mamusie i zapalam (*) dla waszych aniołków
Witam też nowe fasolki bardzo to cieszy że na pewno każdej z Was się kiedyś uda tylko trzeba w to wierzyć a najlepiej odpuscić wiem to trudne ale nie niemożliwe
zjola Wisienka 4 tygodnie dłużej ode mnie w ciąży :-) wtedy też mnie o krok wyprzedzała. fajnie :-) mam na 10 sierpnia termin a ona jakoś na początek lipca ;-) córkę ma mieć, w czwartek miała wizytę. a cały czas mówili jej że chłopak ;-) hihihi
panicznie bałam się 10 tygodnia i nawet zwolnienie na tydzień wziełam, na szczęście przeszłam ten tydzień bez komplikacji, potem byłam 4 dni w szpitalu bo miałam odrobinkę plamienie, ale ustało, no i te zastrzyki zalecili :-( clexane, ale jak ma pomagać...
mlodam witaj fajnie że też ci się udało już przejść ten najcięższy okres i że jest wszystko ok ja ma termin na 5 sierpnia a ty na 10, fajnie ze tak blisko będziemy mieć nasze kruszynki. zajrzyj czasami na wieści od cięzarówek
), to niech ma. Kalendarz wydali brzydki. Kiedys czytalam opinie o negatywnym wplywie kotow na plodnosc czlowieka - myslalam ze bajka, ale zdecydowanie musze sie zgodzic. One moga wrecz doprowadzic do impotencji. Jak? A to proste! Wczoraj z trudem udalo nam sie przekonac Miyuki do opuszczenia poduszki - strzelila focha, obrzucila spojrzeniem spopielajacym jak to ona. Ok. W trakcie przytulanek polapalam sie ze cos jest obok mnie w lozku - Futro. Sie patrze, a ta @ lezy ladnie z podwinietymi lapkami na brzegu lozka i patrzy takim pelnym milczacego wyrzutu wzrokiem jakby mowila "bawcie sie, nie przejmujcie sie ze ja zaraz spadne... robcie swoje, nie zwracajcie uwagi na fakt, ze ja bym spac chciala... nie spieszcie sie, to nic ze mi sie glowa kiwa malo nie odpadnie..." itd. Normalnie zal biedactwa. Jakby tego bylo malo, w pewnym (kluczowym dosc momencie) moje chlopisko zaczyna ryc ze smiechu. No, sorry, albo robota, albo podsmie****ki! Sie pytam co jest - Tysiek. Siadl sobie centralnie na meskim tylku i z ta swoja tesknota za rozumem w oczach patrzy czemu ziemia sie trzesie... Ja przepraszam, ale jak w takich warunkach cos...? Numer z kocimietka nie wypalil - olaly temat. Wczoraj zastosowalam chwyt z pizamka - tylko Miyuki prze chwile zachowywala sie zgodnie z oczekiwaniem, laszac sie do koszulki jak porabana. Z chwila kiedy Rajmund wlozyl pizame, jej przeszlo. Koty to pasozyty - zadnego pozytku, nawet na zartach sie nie znaja.


