kłaczek && az sie poryczałam, jestes taka zajebista że aż strach

mocno wierzę że ONO juz u ciebie jest
ps wczoraj w łóżku na jakimś badziewiarskim filmie spróbowałam liczyć i zasnełam nawet nie wiem kiedy, sex akrobacji nie było, no ale trudno
dziś poszłam se z kawką na balkon, leżaczek te sprawy, słoneczko, ćwirkające ptoki i zero kosiarek - ledwo zaczełam odliczanie - moja kicia mnie dopadła i tyle z realksacji, ale na pewno bedę próbować, ale bynajmniej nie w łóżku - chociaz może tak padłam bo psychicznie mnie wczorajszy dzień wycisnął jak cytrynę, czy cuś
shehzadi no stanowczo lzej na serduchu jak sie o naszych aniołkach w takim kontekście pomysli
anulka16 świetny ten twój synuś chopisko jak się patrzy oj bydzie za parę lat łamał serducha

piesio tyż cudny, my mamy w domu dwa kundle jednego zgarnełam jak kobita łaziła i rozdawała psy na targowisku za darmo, bo chciała się ich pozbyć i było hasło "uratujcie pieski przed utopieniem" masakra musiałam zabrać najchetniej wziełabym wszystkie, drugi w lecie ktoś go poprostu wyrzucił w sumie to ja bo to sunia- najpierw ja dokarmialiśmy, na jesieni na noc wpuszczalismy do pywnicy i w efekcie od 3 lat jest z nami juz jako piesek kanapowy

w sumie to jest tak że w naszym domu mieszkaja 4 rodziny parter dziadkowie. półpiętro siostra z mężem, pietro moi rodzice i poddasze ja z moim M. Psy sa od wszystkich ale najbardziej lubią mojego ojca jego słuchają - on jest przywódca stada hehe, ale plątaja się po całym domu. Kicia persica nie ma swojego domownika ulubieńca, łazi od jednego mieszkania do drugiego i do wszystkich jednakowo sie łasi, jest słodka ale i wkurzająca jak nas budzi czasem np o 5 rano to tak długo miałczy kolejno pod każdymi drzwiami aż wszystkich pobudzi nie ważne że wstajesz otwierasz drzwi, pogłaskasz i sypiesz do miski troche karmy i idziesz dalej spać dla nie misja jest spełniona- drzwi zostawiasz otwarte zeby mogła se wyjsc jak będzie chciała zmienic lokal, bo jak nie to stanie ci nad głową i ugryzie w nos .