• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

To się bardzo cieszę że niedługo rodzisz :) I wszystko w porządku :)

A ja dzisiaj zaczęłam fotografować brzuszek, będę robić to co tydzień lub dwa . Fajna pamiątka potem z tego jest :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Czekamy na Igorka dobrze,że zadzwonilas do tego ginekologa,zawsze to się uspokoi jednak.
Ja to z tymi mdłościami tez mialam raz nie,oczywiście jak nie miałam to zaraz panika a jak panikwalam to dzieciątko chyba czuło i zaraz było pociągniecie za sznurek ,,pawik''i do wc szybko.

Loi dwa tygodnie to już nie duo i tak to jest siedzenie i czekanie jak na szpitkach.No ale wiadomości są dobre,także spokojnie :*:tak:Haneczka ladnie rośnie,będzie w sam raz :)

Ja popoludnu jade po wyniki,przespalam się 3 godzinki i troche mi lepiej.
Pocę się strasznie jak szczur mokra....
Żeby te wyniki było dobre,żebym nie miala tej choleostazy.....
 
Mi też mąż powiedział że ile to idzie wymiotować, a już tak mniej więcej od piątku lekko ustawały wymioty, może już koniec. Mąż się śmiał i powiedział: Na pewno brzuch cię wczoraj bolał bo mu lulok rośnie :) On bardzo by chciał syneczka jako pierwszego :tak:

Nisiao a wyniki na pewno będą dobre ! Trzymam kciuki &&&&&&&
 
Nisiao, a mąż na coś choruje, czy to dopiero teraz sie zaczelo i zupelnie nie wiecie, co mu dolega. Wez go postrasz, ze Ty w ciazy jestes, potrzebujesz jego wsparcia i obecnosci, ze ma sie przebadac, ze to jest dla Ciebie OGROMNY stres, wysilek widziec go, dzwigac, jak mdleje! Wierze, ze KOSZMAR przezylas! A nie daj Boze upadlby na cos, uderzając glową.. no masakra.. no jakby mu sie cos stalo... wez mu to tak wytlumacz, zeby nie lekcewazyl tez swojego zdrowia! Bo to dotyczy calej Waszej 3!
Daj szybko znac, jak wyniki!
 
Loi no upadł na kafel jak dopiegłam to on leżał,tak sie bałam-nadal boje....
Loi ile ja mu wczesniej mowilam itp,zeby cos zrobil badania itp,nic mu nie dolega,ale kurcze ma ciśnienie bardzo niskie...boje sie.
Wszystko odbija sie na malej.
Jeszcze u mnie to cisnienie mega wysokie,przeczytalam na moim antybiotyku że grozi po nim choleostatyczne zapalenie wątroby,ale jak bym miala to to by mnie watroba bolala chyba no nie....

Boję się.
Staram sie uspokajac ale od szpitala za duzo jest ostatnio i jestem skrajnie wykonczona,mala iloscia snu i tu nerwy....

Wczoraj bylismy z męzem na kolacji,zaprosilismy tez tesciów,w sumie duzo nam pomagają,mieli rocznice chcelismy zeby bylo milo.
Przychodzi kelnerka do stolika skladamy zamowienie a mama od meza mowi,,szkoda ze jestes zajety bylbys z kelnerką''
Tak mi bylo przykro,jak mam nie miec wysokiego cisnienia,wieczorem sie pokłuciliśmy z mężem,potem w nocy on zemdlal mam wyrzuty sumienia że tak na niego naskoczylam.
W sumie to on powiedzial tesciowej,że ona jak cos powie to szkoda gadać.

Bylo mi przykro,bo w sobote tez sie bardzo klucilimsy maz mial pretensje ,że nie traktuje jego mamy swojsko.w niedziele mialam to cisnienie 145 na 125.tesciowa wiedziala o tym to chyba celowo mi szkodzi. po neidzieli dala taki popis z tym tekstem i jak mam do niej podchodzić.
Mialam z nia dzisiaj rozmawiac,ale jedynie rozmawialam o mężu,bo po tej nocy nie mam w glowie mowienia jej ze mnie to wkurzylo jak mnie traktuje.
 
Ostatnia edycja:
Cześć Dziewczyny - dołączam do Was. Niedawno poroniłam naturalnie 7 tygodniu. Obyło się bez zabiegu. Cykl wcześniej prawdopodobnie była ciąża biochemiczna, bo test wskazał II kreski, ale w dniu spodziewanej przyszła @.


Zamierzamy wciąż starać się o dziecko. Lekarz na wizycie powiedział mi niewiele - w zasadzie tylko tyle, że obyło sie naturalnie, nie trzeba już niczego więcej robić i kiedy znów będę próbowała zajść w ciążę to mam łykać foli. Jakie są Wasze doświadczenia? Jak długo należy czekać i czy powinnam wykonać jakieś badania?
 
Nisiao, ale niektorzy lubią innym uprzykrzyć zycie.. co z tego mają, sama nie wiem.. przykro, ze tak sie tesciowa zachowala..
Dobrze zrozumialam, ze mąż robil badania i nic nie wyszlo? A z tym cisnieniem byl u lekarza?
Masz juz wyniki?
 
Nisiao, to omdlenie pierwszy raz miało miejsce? Ci faceci są niepoważni naprawdę !!! myślą, że są niezniszczalni… musisz znaleźć jakiś sposób, czy argument, żeby go przekonać do badań. Może spróbuj go postraszyć, że jak maleństwo przyjdzie na świat i będzie go na rękach trzymał i wtedy zemdleje, to co wtedy? Chce ryzykować… ? na nich trzeba coś hardcorowego :crazy: teściowa też pojechała z tym tekstem…. ma chyba jakiś problem. Moim skromnym zdaniem: Olać!!!


Loi, godzina „0” wyznaczona – super:-) Kolejna aniołkowa mama otrzyma nagrodę za siłę i cierpliwość:tak:


Czekamy, proszę nie wymyślać i się nie nakręcać !!! jak kłuje-ciągnie to dobrze, tzn., że macica się rozciąga i miejsce dla maluszka szykuje, a że nie masz aż takich mdłości i pawików to się ciesz – poczytaj sobie historię mamusisynka , ona to się namęczyła... Tym bardziej, że brzuszek Ci się pojawia, to kolejny dowód na to, że wszystko ok! Do następnej wizyty proszę rozmawiać do fasolki i motywować, że sobie zdrowo rosła – tego potrzebuje najbardziej!

A ja dzwoniłam dzisiaj do mojego lekarza. Powiedział, że spróbują mi przede wszystkim tego mięśniaka usunąć, bo być może to on naciska na macicę i ona rozwijać-powiększać się nie może i że to on powoduję, ze dwurożność jest głębsza, bo napiera akurat w tym miejscu między rogami. Zgodziłam się oczywiście. Mam dać znać, czy to plamienie to mi się rozkręci w @ i pod koniec tygodnia po skierowanie do szpitala pójść.
Najgorsze,że jak będą robić to, to nie za bardzo jeszcze tą histeroskopię mogą, że to byłoby za dużo jak na jeden raz. A ja chyba chcę jeszcze tą histeroskopię zanim zaczniemy staranka, a to oznacza, że wszystko się przeciągnie w czasie....
 
Loi
maz nie robil zadnych badan nic a nic.

Wyniki wlasnie dzwonilam do gin i w sumie powiedzial że ok,ale morfologie mam cos nie tak.
ale w srode ide na wizyte
to zobaczy.
No i mam mierzyc cisnienie nadal
tylko zapomnialam w tym wszsytkim powiedziec czy wyniki nie wyszly zafalszowane bo biore antybiotyk...
 
reklama
czekamy no w tej ciąży obumarłej czułam się dobrze, nie rzygałam, śmigałam sobie jak co dzień,objawow od początku nie miałam a w dwóch pozostałych masakra, wymorodwało mnie rzyganie a teraz jeszcze migrenyyyy :-( jak się dobrze czujesz to się ciesz!!!!! zazdroszczę!

onemoretime kciuki za Ciebie, powodzenia!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry