reklama

Ciąża pozamaciczna

Cześć dziewczyny.

Jestem dwa tygodnie po operacji ciąży pozamacicznej i usunięciu prawego jajowodu. Miałam duże cięcie na brzuchu (nie laparoskopię, tylko takie jak przy cesarce) i dostałam transfuzję krwi.



Na wypisie mam napisane, żeby ze współżyciem poczekać do pierwszej miesiączki, ale fizycznie czuję się już naprawdę dobrze. Rana się goi, nie mam większych dolegliwości, a po tym wszystkim bardzo mocno czuję po takim przeżyciu , że potrzebuję bliskości z partnerem.



Chciałam zapytać, jak to wyglądało u Was. Czy faktycznie trzeba czekać aż do okresu albo kilka tygodni, czy ktoś wrócił do współżycia wcześniej po podobnej operacji? Będę wdzięczna za każdą odpowiedź.
 
reklama
Cześć dziewczyny.

Jestem dwa tygodnie po operacji ciąży pozamacicznej i usunięciu prawego jajowodu. Miałam duże cięcie na brzuchu (nie laparoskopię, tylko takie jak przy cesarce) i dostałam transfuzję krwi.



Na wypisie mam napisane, żeby ze współżyciem poczekać do pierwszej miesiączki, ale fizycznie czuję się już naprawdę dobrze. Rana się goi, nie mam większych dolegliwości, a po tym wszystkim bardzo mocno czuję po takim przeżyciu , że potrzebuję bliskości z partnerem.



Chciałam zapytać, jak to wyglądało u Was. Czy faktycznie trzeba czekać aż do okresu albo kilka tygodni, czy ktoś wrócił do współżycia wcześniej po podobnej operacji? Będę wdzięczna za każdą odpowiedź.
Bliskość można sobie zapewniać na inne sposoby niż seksem z penetracją. Miałaś bardzo poważną operację i skoro kazali Ci czekać ze wspołżyciem, to powinnaś poczekać. Tak Ci powiedzieli lekarze i raczej jest to bardziej wiążące niż jedna z drugą z forum, które Ci powiedzą, że zalecenia miały inny.
 
Cześć dziewczyny.

Jestem dwa tygodnie po operacji ciąży pozamacicznej i usunięciu prawego jajowodu. Miałam duże cięcie na brzuchu (nie laparoskopię, tylko takie jak przy cesarce) i dostałam transfuzję krwi.



Na wypisie mam napisane, żeby ze współżyciem poczekać do pierwszej miesiączki, ale fizycznie czuję się już naprawdę dobrze. Rana się goi, nie mam większych dolegliwości, a po tym wszystkim bardzo mocno czuję po takim przeżyciu , że potrzebuję bliskości z partnerem.



Chciałam zapytać, jak to wyglądało u Was. Czy faktycznie trzeba czekać aż do okresu albo kilka tygodni, czy ktoś wrócił do współżycia wcześniej po podobnej operacji? Będę wdzięczna za każdą odpowiedź.
Ja mialam lyzeczkowanie prawie 4 tygodnie temu i mam nie wspolzyc do kolejnej miesiaczki i grzecznie czekam. Po tego typu zabiegach istnieje ryzyko infekcji, po co dokladac sobie problemow
 
Pękł Co pewnie jajowód stąd miałaś operacje jak przy CC . Miałam to samo,.dosłownie i też wycięli mi prawy jajowód. Również miałam transfuzję krwi.

No ordynatorka w szpitalu mówiła, że po tym CP z usunięciem jajowodu i pełnym nacięciem powłok brzusznych dać sobie czas na zagojenie. Dobrze mówiła bo to się musi wszystko dobrze zagoić, to nie był zwykły zabieg ogólnie.
Wstrzymaj się 6/8 tygodni minimum. Później zrób sobie ponownie USG. I dopiero po pół roku możesz zacząć od nowa starania.
To wszystko jest tam świeżo "cięte". Nawet jak się zabezpieczycie prezerwatywą, pamiętaj, że ona może pęknąć i wtedy może się ponownie stać tragedia w postaci CP. Może się zagnieździć ta świeżo gojonym.
 
Pękł Co pewnie jajowód stąd miałaś operacje jak przy CC . Miałam to samo,.dosłownie i też wycięli mi prawy jajowód. Również miałam transfuzję krwi.

No ordynatorka w szpitalu mówiła, że po tym CP z usunięciem jajowodu i pełnym nacięciem powłok brzusznych dać sobie czas na zagojenie. Dobrze mówiła bo to się musi wszystko dobrze zagoić, to nie był zwykły zabieg ogólnie.
Wstrzymaj się 6/8 tygodni minimum. Później zrób sobie ponownie USG. I dopiero po pół roku możesz zacząć od nowa starania.
To wszystko jest tam świeżo "cięte". Nawet jak się zabezpieczycie prezerwatywą, pamiętaj, że ona może pęknąć i wtedy może się ponownie stać tragedia w postaci CP. Może się zagnieździć ta świeżo gojonym.
Udało się zajść w Pani przypadku kolejny raz w zdrowa ciążę z jednym jajowodem?
 
Ja nie miałam usuwanego a miałam się miesiąc wstrzymać, jajowód mnie bolał długo.. nawet potem podczas stosunku 🫣
Czyli miałaś laparoskopię tak? Często po zostawieniu jajowodu i laparoskopii lekarze mówią, że można po pierwszej miesiączce współżyć. A co innego już jak jest nacięcie jak do CC bo trzeba np jamę brzuszną oczyścić z krwi 🫣. Dlatego dla mnie jest nie do pomyślenia, że 2 tygodnie po usunięciu jajowodu i przejściu takiej operacji chce się współżyć. Bliskość bliskością ale jednak zdrowie najważniejsze jest 😃
 
Ja bym nie ryzykowała współżyciem tak szybko po tak POWAŻNEJ operacji.
Nie miałaś jeszcze kontroli u ginekologa po operacji,więc bym się wstrzymała mimo dobrego samopoczucia i potrzeb- partner też niech nie naciska bo ryzyko nie jest tego warte 🤷🏼‍♀️
Możesz mieć komplikacje, które nie dają narazie objawów i nawet przy delikatnym seksie może się coś wydarzyć choćby infekcja
 
reklama
Czyli miałaś laparoskopię tak? Często po zostawieniu jajowodu i laparoskopii lekarze mówią, że można po pierwszej miesiączce współżyć. A co innego już jak jest nacięcie jak do CC bo trzeba np jamę brzuszną oczyścić z krwi 🫣. Dlatego dla mnie jest nie do pomyślenia, że 2 tygodnie po usunięciu jajowodu i przejściu takiej operacji chce się współżyć. Bliskość bliskością ale jednak zdrowie najważniejsze jest 😃
nieee mtx tylko. Dla tego właśnie piszę, że miałam nieruszany a i tak się wstrzymałam i odczuwałam potem delikatny ból przy stosunku
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry