Cześć dziewczyny.
Jestem dwa tygodnie po operacji ciąży pozamacicznej i usunięciu prawego jajowodu. Miałam duże cięcie na brzuchu (nie laparoskopię, tylko takie jak przy cesarce) i dostałam transfuzję krwi.
Na wypisie mam napisane, żeby ze współżyciem poczekać do pierwszej miesiączki, ale fizycznie czuję się już naprawdę dobrze. Rana się goi, nie mam większych dolegliwości, a po tym wszystkim bardzo mocno czuję po takim przeżyciu , że potrzebuję bliskości z partnerem.
Chciałam zapytać, jak to wyglądało u Was. Czy faktycznie trzeba czekać aż do okresu albo kilka tygodni, czy ktoś wrócił do współżycia wcześniej po podobnej operacji? Będę wdzięczna za każdą odpowiedź.
Jestem dwa tygodnie po operacji ciąży pozamacicznej i usunięciu prawego jajowodu. Miałam duże cięcie na brzuchu (nie laparoskopię, tylko takie jak przy cesarce) i dostałam transfuzję krwi.
Na wypisie mam napisane, żeby ze współżyciem poczekać do pierwszej miesiączki, ale fizycznie czuję się już naprawdę dobrze. Rana się goi, nie mam większych dolegliwości, a po tym wszystkim bardzo mocno czuję po takim przeżyciu , że potrzebuję bliskości z partnerem.
Chciałam zapytać, jak to wyglądało u Was. Czy faktycznie trzeba czekać aż do okresu albo kilka tygodni, czy ktoś wrócił do współżycia wcześniej po podobnej operacji? Będę wdzięczna za każdą odpowiedź.