Cześć dziewczyny jestem tu nowa , chciałam sie poradzić bo może, któraś z was miala podobną sytuację. Jestem w ciazy pozamacicznej, wykryto ją u mnie okolo miesiąca temu przy becie max 188 mlu/ml . 2 tygodnie leżałam w szpitalu ,podano mi jedną dawkę metotreksatu po której zarodek zaczął się zmniejszać a beta zaczeła spadać. Dodam ,ze to ciąża jajowodowa . Wypuszczono mnie ze szpitala z zaleceniami , sprawdzania bety co tydzień , wychodząc ze szpitala beta wynosila 44 , tydzień po wyjsciu beta 36.60 , a kolejny tydzien czyli wczoraj beta 38.70, powtórzyłam dziś i beta 42.30 , dzwoniłam do mojego ginekologa Pani doktor kazala powtórzyć betę w piątek, czy miał ktoś podobną sytuację ? Czy znaczy to, że metotreksat jednak nie zadziałał? Boję się ,ponieważ w szpitalu w moim mieście podaja lek lub usuwaja cały jajowód , nie ma mowy nawet o nacięciu jajowodu a przeczytalam wiele forów gdzie dzwieczyny pisały ,że mialy tylko nacięcia jajowodu , nie mam dzieci to była moja pierwsza ciąża, nie chce wracać do tego szpitala w którym byłam bo pozbawią mnie jajowodu , co robić ? Może, któraś z was miala nacinany jajowód i powie gdzie sie z tym ruszyć ?