Ja przez okres liceum spotkałam się z kilkoma przypadkami u mnie w szkole, gdzie dziewczyny zachodziły w ciąże, ale właściwie było to traktowane jako coś normalnego i naturalnego. Wiadomo, że robiło się wokół nich niejako poruszenie, ale tak jest zawsze, gdy coś nietypowego się dzieje - po prostu ludzie gadają, i tak było u nas - gadali ale bez złośliwości, dogryzania... Jedna moja koleżanka zaszła w ciążę w gimnazjum, i tak było zupełnie co innego;/ Rówieśnicy wyrażali zrozumienie i nie dokuczali jej, ale nauczyciele zachowywali się po prostu kategorycznie...