Rozmowy i odmienne zdania są ok, do momentu kiedy nie dochodzi do przepychanek słownych. Jest to temat rzeka ,ile kobiet, tyle doświadczeń, tyle opini i każdym prawo mieć swoje. Czytam Was, i każda gdzieś ma swoje racje, wg. mnie oczywiście. Ja osobiście również nie jestem za swiadomym staraniem się o dziecko po 40. Takie jest moje zdanie ,rewelacyjnie uargumentowala to
@Nulini . Rozumiem również kobiety, które o ciąży marzą, starają się...natomiast mimo wszystko takie zdanie mam. I nie zgodzę się tu z wypowiedziami, że kobieta która ma dzieci, nie zrozumie tej, która nie ma i stara się zajść w ciążę choćby- nie wiem- obojętnie ile ma lat. Są dla każdego ważne wartości, priorytety. Ja choruje, do ciąży musiałam być przygotowywana . Mimo płaczu, żalu itp, jeśli lekarz stwierdził by, że jest duże prawdopodobieństwo że dziecko będzie chore , zrezygnowalabym. Jest wiele rzeczy z których zrezygnować musiałam. ŻYCIE. Każdy ma swoje problemy. Co do Agaty Mróz, jej już nie ma, to były jej decyzję i może warto przemilczeć i uszanować. Pozdrawiam