minisia
pazdziernik '08
Sergeevna piekny opis porodu 
A ten gaz cos dawal czy nic bo piszesz ze bolalo ale pomagal ..I nie wiem jak to rozumiec haha ...
A po tym zastrzyku w udo to krecilo ci sie w glowie I slabo robilo?? Bo ja sobie przypomnialam jak moja najstarsza corka sie rodzila to tez dostalam taki zastrzyk w udo I tak wlasnie sie czulam zle po nim I z tego co pamietam mial zly w plyw na dziecko bo rodzilo sie spokojne I otumanione..
A ten gaz cos dawal czy nic bo piszesz ze bolalo ale pomagal ..I nie wiem jak to rozumiec haha ...
A po tym zastrzyku w udo to krecilo ci sie w glowie I slabo robilo?? Bo ja sobie przypomnialam jak moja najstarsza corka sie rodzila to tez dostalam taki zastrzyk w udo I tak wlasnie sie czulam zle po nim I z tego co pamietam mial zly w plyw na dziecko bo rodzilo sie spokojne I otumanione..
Ja też ze wzruszeniem czytam i wspominam, dwa lata temu o tej porze modliłam się, żeby już dzidzia wyszła (termin miałam na 14 grudnia ;-) ). Tym bardziej, że nie znaliśmy płci dziecka!!! :-)
Nie uśmierzał bólu, tylko go jakby zagłuszał... Ale to może być moje subiektywne doświadczenie, bo zamiast po prostu wdychać przez rurkę "zasysając", wyczaiłam taki mały guziczek pod ustnikiem i myślałam, że trzeba go naciskać
a wtedy właśnie uwalniałam sporą ilość gazu pod ciśnieniem i nie wiem, czy nie za dużo się tego nawdychałam 