reklama

Ciąża Ze Staraczek 2013

reklama
Witam

Jakos zimno mi z rana musze tylek ruszyc na sprzatanie...

Gosiu witamy i gratulujemy:):)

Benfica wiesz co kochana wydaje mi sie ze rowniez bedzie chcial, tak wyczytalam z jego rozmow...narazie niechce mu sie pytac bo wiem ze dla niego to troszke za wczesnie...potrzebuje czasu,a mi narazie sie nie spieszy bo czekam za pierwsza @...

Grzanko
to zrozumiale ze nic ci sie nieche:)

Milego dnia zycze:)
 
Benefica, twardy brzuch po nocy to nie jest dobry objaw. Powiedz o tym lekarzowi na najbliższej wizycie, a jakby coś się działo to jedź szybciutko do lekarza lub na SOR.


Julia, ale i tak dzielna kobieta jesteś, że dałaś sobie radę z chrzcinami. Porozmawiaj szczerze z mężem, może on też chce tylko boi się przyznać, bo nie wie jak Ty zareagujesz?


Goska03 witaj i zapraszamy w nasze skromne progi :) Jak tylko będziesz po wizycie to daj znać jak z terminami -ja albo Malusiolka dopiszemy Cię do naszej listy ciężarnych - https://www.babyboom.pl/forum/stara...7/lista-ciezarowek-ze-staraczek-2013-a-68928/


Hej dziewczyny, na początek kilka ciekawostek dotyczących ogólnie forum :) Mamy 3 nowe fora eksperckie, dla zainteresowanych zawsze można zadać parę ciekawych pytań:


1. Mamy porady fizjoterapeutki, zajmującej się kobietami w ciąży i w połogu. Fajna dziewczyna i proszę o wsparcie dla niej:)
Porady fizjoterapeutki


2. Forum, gdzie możecie zadawać pytania Małgosi - douli, mamie 5 dzieci, która ma ogromną wiedzę dotyczącą prowadzenia ciąży, jak i porodu. Rozwieje wasze lęki i wątpliwości. No i jest fajną babką To zaszczyt pomagać mamie


3. Oraz forum Omega-med, gdzie na pytania odpowiada ekspertka znająca się na zagadnieniach związanych z podnoszeniem odporności dzieci, kobiet w ciąży i karmiących. DHA na zdrowie


Odezwę się do Was później, bo mąż wstał i z dzieciątkiem spokoju mi nie dają. Miłego dnia :*
 
Dzień doberek. U mnie piękne słoneczko za oknem :) Zarejestrowałam się na USG genetyczne na 17 marca i mam z tego powodu super humorek. Jutro mam wizyte u gina i też będzie podglądanko :)

Julia- :**** tak trzymaj kochana. Wiem ,że rozmowa z męzem będzie nie łatwa ale musisz. Trzymam kciuki <3
Malusia-ta twoja teściowa to zdrowo trzepnięta.Ja bym nic nie płaciła cip....... :)
Ivo- dawaj tu fotke testa. Tak się cieszę kochana :)
Grzaneczko- a komu się chce przy poniedziałku :D
Kinia- ja pikole, u Ciebie zaraz połowa pyknie. ALe to leci. Kiedy idziesz na połówkowe?
gośka - witaj :)


Miłego dnia życzę leaseczki :)
 
mycha, ale ją to nie obchodzi, czy moje dzieci mają co jeść. Najważniejsze, aby ona żyła jak Pani i pomagają też swojej córce, dla jej męża i dla dzieci (ma dwoje). Siedzą po 2/3 tygodnie i jest dobrze, a my za 4 dni musimy płacić. Śmiech na sali. Jak mieszkaliśmy tam to co płaciliśmy, to Kasia dostawała. Nawet jak przyjeżdżali, to dzieciakom coś nakupowała (córki dzieciom), a nasze nic nie dostały. Mogła by pomyśleć i o naszych dzieciach. Tłumaczenie, bo kasia nie pracuje, a się uczy i trzeba jej pomóc ;) Sama męża lenia wybrała ;)

wiikki, skurcze przepowiadające na tym etapie to normalne <przytul> tylko żeby się nie powtarzały. A bierzesz magnez?

Kinia, widzę że też nie masz fajnie z teściową i ze szwagierką. Moje też od tak przestały się odzywać. Dla Kaśki nic nie zrobiłam i traktuje mnie gorzej od siebie. Mojej szwagierki mąż nas nie lubi, ale my też jego nie lubimy. Uważa się za lepszego, bo rodzice go tolerują, a tak naprawdę siedzi całymi dniami na dupie przed komputerem i nic nie robi ;) Też się trzymaj :*

Benfica :* jazda trochę gorzej niż w poprzednią niedziele, ale nie było tak źle. Nawet przy tej jeździe wczorajszej mogę zdać. Ale stres swoje może zrobić. Wczoraj słońce mi przeszkadzało i ciężko było się skupić + karetka jechała na sygnale i straciłam przez nią w pewnym momencie orientację. Oby jutro jakoś dać sobie radę. A poza tym więcej mam krwi różowej ze śluzem i obawiam się, że @ do jutra się rozkręci ;/ Brzuch mnie boli i to bardzo ;/ Widzę, że teatr dla małej udany :P Ja nie wiem jakbym usiedziała na takim przedstawieniu :P

Julia, złamanego grosza jej nie dam :) Może gadać przez telefon, ale nic nie dostanie. Tak zastanawiamy się nad wyjazdem do Niemiec. Myśleliśmy wcześniej o Anglii, ale tam ciężko z pracą. A co do Niemiec, to jeżeli byłaby taka możliwość, to u kolegi męża ojca na wykończeniówkach. Koleś wiarygodny. I jakby co to M na swojej działalności, która ma w Polsce, ale tam jakby usługę wykonywałby. Ale jeszcze nie wiadomo. Chcemy, nie chcemy.. strach jest. Wszystko jeszcze do przemyślenia, ale rozważamy taka opcję.

Gosia, witaj :* Fajnie, że dołączyłaś do nas :)

Emalia, czekam jutro na zdjęcie maluszka :* &&&&&&& za wizytę :)

Grzaneczko :*
 
kinia dzięki za info o twardnieniu :* w czwartek mam wizytę u mojej gin, więc jej o tym powiem... dziwne, że to tylko w nocy w zasadzie...

malus Niemcy to też niezły pomysł... teraz w Anglii już tak Polaków nie wyczekują, więc rozumiem, że może być problem, a co innego wyjechać w pojedynkę czy we dwoje, a co innego z rodziną...


Oj, u nas słońce uciekło dziś :( a od rana było tak ładnie... mnie też dziś się nic nie chce... dopiero koniec lutego a mnie się już po cichu marzy, żeby powyciągać ubranka po Gabrysiu, przejrzeć je, poprać poprasować... :-p taka ciąża - " nie ciąża" - prócz brzucha wszystko jest jak zwykle, żadnych zakupów dzidziowych, oglądania wózków, łóżeczek itp...
 
Benfica, dlatego też zastanawiamy się nad Niemcami. Co do twardnienia brzucha, to z tego co pamiętam brałam magnez i pomagało :) U nas pogoda bardzo ładna. Czuć wiosnę :) Kochana, Ty jeszcze nic nie poprałaś dla maluszka? :D Ja w tym czasie miałam wszystko wyprane, poprasowane i przygotowane do porodu :P Ja zawsze wolałam szybciej porobić :P A poza tym drugą ciąże miałam zagrożoną więc starałam się robić wcześniej, aby później nie było zaskoczenia.
 
No właśnie za nic się nie zabrałam jeszcze :-( z Gabrysiem na tym etapie byłam już na L4, więc mogłam używać do woli, a teraz... szkoda gadać... ze żłobka wychodzimy ok. 16, jakiś spacer, do domku, obiad, codzienne sprzątanie/gotowanie, zabawy z Gabrysiem i tak tydzień mija. Ja nawet tych ciuszków nie mam w domu tylko u teściów, bo oni mają duży dom, a my nie mieliśmy gdzie tego wszystkiego trzymać... w weekendy z kolei nadrabiam zaległości z tygodnia, tu jacyś goście, tam my do rodziny pojedziemy, ostatnio mam też weekendowe fuchy z pracy... ale już nie smęcę - jakiś mnie dziś marazm dopadł, mam nadzieję, że przejdzie...

Powtarzam sobie, że jak będę miała urlop na przełomie marzec/kwiecień, to wszystko przygotuję ;-)
 
Hej kochane dziś na 25 piękna druga krecha- ciąża jak w mordę strzelił! Widać beta ładnie przyrasta :)
Fotkę wrzuce jak wrócę z pracy -ten test zostawiam na pamiątkę :)

Malusiolka - wrzucaj mnie na listopad jeszcze mam 33 lata. Córka Julia.

Gosia - rozgosc się!

Od środy mam urlop to będzie mnie więcej.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry