reklama

Ciąża Ze Staraczek 2013

Hejka.

watpliwosci, gochson, susel
Pewnie, ze mozecie siedziec u nas na wątku, z resztą pewnie zaraz to będzie i wasz wątek.:tak: Moge przekazać bociana w dobre rece maju/czerwcu;-) 3mam za Was kciuki!:tak:

MamaTomeczka To zamawiam miód:-D Też tak mam, że jednego dnia mam full energi a drugiego nic totalnie.

Maluś Święta na pewno beda udane, zobaczysz! Najwazniejsze ze spedzicie je razem i bedziecie mieli wiecej. zasu dla siebie!:tak:

Mój małż własnie pojechal kupic przyczepke do jakiegos goscia. Mielismy wypozyczyc, ale sie nie opłaca, lepiej dołożyć i mieć na stanie, zawsze sie przyda, bo często coś zwozimy z PL. Teraz przed wielkanoca mąż ma przywiezc wozek, naroznik i stolik takze przyczepka się akurat przyda. Wózek już czeka w w PL.:tak: Zostało nam tylko kupić łozeczko, materaz i pare drobnych rzeczy.;-)

Udanego weekendu.:-)
 
reklama
Wątpliwości, Gochson - ja też tu jestem ;-) te bociany się jak będą zlatywać z dzidziusiem to się za nogę przywiąże tylko spod szpitala będzie trzeba go zabrać najlepiej do wora szybciutko żeby zieloni nie widzieli :szok:
 
hej Kochane;-)
Pozwolilam sobie u Was napisac bo Malusiolka zachwalala ze super babki jestescie :-)
Gdyby nie poronienie to bylabym tu z Wami.. niestety mojemu Aniolkowi chyba lipiec nie przypadł do gustu jako miesiąc narodzin :-( mam nadzieję że niedlugo wróci. Wiecej nie smecac... Pozdrawiam :-)
 
Agamemnon - haha ;-) Jakieś ukryte fantazje ;-)

Wikki - ja widziałam dziś w SuperPharm jakiś lek dla kobiet w ciąży. Chyba Prenatal Uro Care (choć nie wiem czy to na pewno Prenatal). Albo żurawina?

Susel, Wątpliwości - szkoda, że Wy na emigracji, bo do Polski tyle już bocianów zleciało, że najlepiej wyjść na pole i zaczaić się na jakiegoś boćka!

MamaTomeczka - o kurczaki, miód fajna sprawa, ale pszczółki w takiej ilości na raz.... brrr ;-) A jak mieliście wtedy ule, to one często Was żądliły?

Emalia - gratulacje syna! :-)

Pytałam o krwawienie po cytologii, bo mam mieć ją robioną na następnej wizycie i lekarz już mnie ostrzegał, że będę plamić, a raczej będę, bo biorę Acard (aspirynę), co rozrzedza krew..

A używa któraś detektor tętna płodu? Bo mnie kusi, by sobie kupić ;-)
 
A ja od dwoch dni nie moge spac :( przesypiam pol dnia to pozniej w nocy nie moge..
Dziekuje za slowa otuchy, podniosłyście mnie na duchu ;-)
Nie bociany, tylko macie Staśkowe fluidki dopóki jeszcze działają :-p ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~`
bociany będą już po :D
Od dziś został nam miesiąc do planowanego cc, mam nadzieję, że zacznie się wszystko wcześniej..
DOBRANOC :**
 
Madzia - możemy sobie rękę podać :) siedzę w łazience i się oporzadzam :)

Dziewczyny - przytyłam juz 2 kg. Głodna non stop chodzę
To przez to że nie mam już nudności. Bosche muszę się wziąść za siebie!!!
Brzuch mi już widać
Jeszcze 2 tyg i szukam nowych spodni do pracy...
 
Ostatnia edycja:
Iwo, pokaż brzuszek :D Kochana, zapisz małą do reumatologa. Tak cały czas czekacie, czekacie i można się tym wykończyć. Ty nie powinnaś się denerwować. Dobrze, że temperatura spada <przytul>:*

mamaTomeczka, Ty to jesteś z tą robota. Nie możesz usiedzieć w miejscu? :P Za bardzo nie powinnaś myć okien. Nie chce żadnej straszyć, ale koleżanka myła okna i jej łożysko wyleciało. Wiele osób mówi myć okna przed porodem samym, ale to głupota. Jednym się uda, a inne stracą maleństwo. A jak się czujesz, po takiej robicie w domu? Ja wczoraj wysprzątałam mieszkanie i się zastanawiałam nad oknami, aby na święta już je umyć. Bidulka z tą głową <przytul>:* Co do Twojej roboty w domu i do tych umytych samochodów, to ja w ciąży miałam manie ciągłego przestawiania mebli i sprzątania za nimi :P M wściekał się na mnie jak wracał do domu, bo nie mogłam dźwigać. Miałam zagrożoną ciąże przy Roksance, ale coś w głowie sobie ubzdurałam, że muszę przestawić. Tak jak Agamemnon napisała wcześniej "w ciąży coś mózg siada" i tak było ze mną :laugh2:

mycha, dzięki :* Już sama nie wiem co mam myśleć. Raz M musi przez cały czas pracować do świąt, a drugi raz okazuje się, że 2 dni będzie mieć popołudnie wolne. I weź tu bądź mądry. Znając pracę męża, to jeszcze z 10 razy się zmieni. Dzisiaj miał mieć wolny cały dzień, ale wczoraj w pierwszej pracy wywiesili kartkę, że dzisiaj na 6:30 obowiązkowo wszyscy muszą przyjść do pracy. Niby więcej kasy, ale co z tego jak mniej czasu dla nas. Wczoraj już nie wytrzymałam i się rozpłakałam jak dziecko. M powiedział, że mi to wynagrodzi (nie chodzi tu o seks). Powiedział żebym wytrzymała do końca roku i wszystko się zmieni. Oby. Ale teraz zaproponowali mu lepsze stanowisko i lepszą kasę. Robić będzie w pierwszej pracy 8h jak robił z malarza ma iść na plazmę, a tam 4 stówki więcej może mieć.

Gosia, Haha! Ty z tym bocianem :laugh2:Najlepiej łańcuch ze sobą nosić, aby nie przegapić tego bociana :-D

Ewelinka, miło że napisałaś :) Z tymi fajnymi babkami nie kłamałam :D

Madziulek, już się nie mogę doczekać maluszka :D Kochana, mi ten ostatni miesiąc strasznie się ciągnął. Mam nadzieje, że jak urodzisz, to nie opuścisz nas tak jak Asicka :* Muszę do niej napisać, bo się zaczynam o nią martwić.

iwo, 2 kg to nie tak dużo :P

Dziewczynki :*

Juleczko, a Ty gdzie się podziewasz?:*

Jestem zła. Wczoraj M odebrał list z poczty i ma do zapłaty 200 zł (mandat). 2 tygodnie temu nie zauważył ogranicznika i przekroczył 29 km. Był pewien, że można do 90-tki jechać, a jechał 79km/h. Jeszcze 1/2km więcej i dostałby mandat 300zł ;/ Zawsze coś.
 
Ostatnia edycja:
Maluś - kurcze dużo za ten mandat :crazy: szkoda kasy
1kg to poszedł w cycki i brzuch ale drugi to chyba w tyłek:wściekła/y:robimy fotki co tydzień, jak zgram na kompa to wrzuce na wątek zdjęciowy
 
Hej hej!
O rany, znów kg na tapecie, ja sie nie wypowiadam, do południa wciągam jak mała świnka :confused2: Brzuszysko już mi też widać ale jeszcze się dopinam choć czuję dyskomfort. Juz zaczynam się wkurzać bo mi się kg również rozkładają na tyłu i udach więc fajnie, można sobie kupić leginsy i w nich popylać ale musze wtedy jakieś dłuższe i nie opięte bluzki bo wyglądam okropnie :-(Powtarza się historia z rozrywki.

mamaTomeczka, mój szwagier ma ule i swojski miodzik to jest to! :-)

Malusiolka, kurde, no wspólczuję mandatu. Ja teraz się typnęłam i zamówiłam dla syna nie takie leki jak miałam i w plecy jestem 70zł. Przeżywam to od rana jak nie wiem co, a co dopiero 200zł :-( Ech

madziulek łooo miesiac.....strzeli jak z bata :tak:

ewelinka witaj :-)

Dobra, wstaje i ide dalej do roboty. Muszę obiad uszykować, a potem mykamy na dwór bo tam po kładzeniu kostki również mam fuuullll pracy :confused2:
 
reklama
cześć dziewczynki,
wczoraj byłam na usg genetycznym, na szczęście z dzidzią wszystko dobrze, strasznie ciężko było zrobić pomiary bo leniuszek ciagle spał i nie miał ochoty sie przekręcić :) Samo badanie trwało godzinę.

Oto moje szczęście, zdjęcia mało widoczne ale są :)

Zobacz załącznik 617506Zobacz załącznik 617507

Agamemnon, Iwo, mi kg lecą do przodu niestety jak szalone, mam już 4 na plusie :szok: Nie wiem jakim cudem bo wcale nie jem słodyczy, za dużo nie jem bo mdłości mnie strasznie męczyły :( No ale cóż, najważniejsze żeby dzidzia była zdrowa. Jak byłam w ciązy z Matim to miałam podobnie, na poczatku szybko rosły kg a potem juz spokojnie, więc mam nadzieję że teraz też tak będzie

Madziulek, jak byłam w ciązy z Matim to też pod koniec nie mogłam wcale spać, siedzialam do 3,4 nad ranem i oglądałam tv a potem spałam do południa. Najlepiej było jak w dzień porodu też oglądałam tv do 3 no i stwierdziłam, że jestem juz śpiaca strasznie, wyłączyłam tv i odeszły mi wody :) I wcale nie pospałam :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry