reklama

Ciąża Ze Staraczek 2013

Wiikki, to co że post? Kochana, nie musisz pościć, bo w ciąży jesteś, tak samo jakbyś karmiła nie musisz pościć :) U mnie dzisiaj owszem post,ale tylko dla mnie i M, a dziewczynki normalnie na śniadanie dostały paróweczki :)
 
reklama
Dzieci, kobiety w ciąży i kobiety karmiące są zwolnione z postu :tak: ja mimo wszystko dzisiaj od mięsa/wędlin uciekam.. jest to jeden z najważniejszych dni w kościele i można ten jeden dzień sobie odpuścić :-)

WIKI więc nic się nie stało :-) współczuję tych dolegliwości..
 
A ja jestem okrutna i postu nie przestrzegam. Z resztą nigdy nie przestrzegałam :D Także życzę Wam smacznego ja zabieram się za węgierską zupkę gulaszową z mięchem :P
 
Ja w zasadzie postu przestrzegam, ale jakbym dziś miała ochotę na kiełbasę, to na pewno bym sobie nie odmówiła... :sorry2: ale przez brak smaku, to w ogóle mi się nie chce jeść... :dry: bo ja jestem smakoszem i jem dla przyjemności ;-)

W ogóle to jestem w raju chyba - jest 19 a ja... w łóżku leżę wykąpana :szok::szok::szok: małż obrobił się szybko na Śląsku, wrócił tuż po 18 i zabrał Gabrysia na ostatnie małe zakupy, a mi kazali się kąpać i do wyrka, z racji temperatury... :-( mam nadzieję, że gorączka nie zaszkodzi dzidziusiowi... :confused::confused: ale ostatni raz o 19 byłam w łóżku chyba ze 100 lat temu :-D

Kochane... pewnie na net wejdę po Świętach, więc wszystkim życzę spokoju, spędzenia czasu z tymi, których najbardziej kochamy, brzuchatkom spokojnych ciąż i zdrowych dzidziusiów, a staraczkom szybkiego zafasolkowania :tak:
 
Benfica, zdrówka Kochana :* Ja przed 19-tą dopiero usiadłam. Miałam nie sprzątać, bo jutro miałam razem z M to robić, ale dzisiaj wysprzątałam, a jutro tylko sałatki dla mnie zostały, a dla M biała kiełbasa do upieczenia, barszcz biały i naleśniki na krokiety. A w niedziele będę mogła w końcu posiedzieć :) Pierwsze Święta gdy mam tak szybko wszystko zrobione. Fajnie mieszkać samemu :)

Ja też Wam składam dzisiaj życzenia, bo nie wiem jak to będzie jutro.

Zdrowych i pogodnych Świąt Wielkanocnych, oraz mokrego dyngusa. Wesołych Świąt :*

 
Ostatnia edycja:
Benfica - zdrówka!!! A wysoką tą temp masz?

Kinia - mniam już z samej nazwy wiem że zupa pychota:tak:

Maluś - widzisz nie ma to jak człowiek sobie sam porobi i nikt się nie wpierdziela:-D

Kochane zdrowych, pogodnych Świąt, smaczego jajeczka i Mokrego Dyngusa na szczęście.
 
Cześć dziewczyny :-) ja już wczoraj rano wróciłam do domku od teściówki :dry: źle nie było, wynudziłam się tylko.

Benfica
wracaj szybko do zdrowia, a z tempką to uważaj bo jak nie będziesz mogła jej zbić to leć na IP bo zbyt wysoka może maleństwu zaszkodzić ( ja jak miałam 39 w 1 ciąży to zdecydowałam się jechać i mnie zostawili na obserwacje, oczywiście bez antybiotyku się nie obyło)

Wesołego zająca, co śmieje się bez końca. Szczerbatego barana, co beczy od rana. Radości bez liku, pisanek w koszyku. I wielkiego lania w Dniu Mokrego Ubrania.

Zdrowych, wesołych Świąt Wielkanocnych dziewczyny :-)
 
Cześć dziewczyny, obiecałam dać znac po wizycie. Niestety wieści średnie... we wtorek wracam po raz szósty do szpitala... zaczęło się od tego, że miałam podwyższone ciśnienie 140x80. Gin powiedział, że może to być jednorazowe i może nie być powodów do zmartwień i żebym kontrolowała to w domu i w razie jakby było powyżej 140x90 od razu dała mu znać, po czym wymienił zagrożenia wiążące się z wysokim ciśnieniem, później samolot, badanie wziernikowe i palcowe ok, później USG - szyjka się poprawiła względem ostatniej wizyty u niego, ale krótka - 18mm, szew trzyma. Powiedział, że tą szyjką na tym etapie ciąży już aż tak sie nie martwimy, że jest "dobrze" no i wziął się za mierzenie Tymka, przepływy itp. Waga wyszła dokładnie 1414g czyli względem usg w szpitalu tydzień temu urósł 155g, no i jak już sie ubrałam i gin sobie wszystko pomierzył na kompie powiedział, że przy badaniu zauważył jakby lekko zwiększony opór w przepływie pępowinowym i obawia się, że w połączeniu z podwyższonym ciśnieniem to mogą być jakieś początki zatrucia ciążowego, Tymek ma 2 tyg mniejszy brzuszek, 3 tygodnie temu też brzucho był 2 tyg mniejszy, więc rośnie... gin powiedział, że Tymek może byc po prostu chuderlakiem, ale boi się że łożysko może być trochę niewydolne i w połączeniu tego podwyższonego ciśnienia, tego przepływu pępowinowego i mniejszego brzuszka woli mnie położyć do szpitala, poobserwować ciśnienie, zrobić dokładne USG, komplet badań i być spokojnym.... powiedział, że może trochę marudzi, ale chce być na maxa ostrożny w moim wypadku... tak więc od wtorku "wakacje" szpitalne...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry