Ludzik
Fanka BB :)
Oj Grzanka rzeczywiście wczoraj pogoda nie zachęcała do wsiadania na motor. Trzymam kciuki, co by szybko doszedł do zdrowia. Zdrowia Wam Życzę.
Mój M chciał bardzo w tym roku kupić motor, ale na szczęście zaszłam w ciążę i stwierdził, że są ważniejsze wydatki. Chociaż wiem, że prędzej czy później go kupi. I chociaż bardzo podobają mi się motory to chyba za każdym razem bym panikowała. Generalnie ja się nawet boję, jak go zbyt długo nie ma i jeździ autem, szaleńców na drodze nie brakuje.
Mychunia Wy to macie jeszcze bardzo dużo czasu
i mała jeszcze ma też miejsce co do przyjęcia pozycji
U mnie, jak mała zmieniła pozycję to i kształt brzucha mam inny, ale za to mała bardzo naciska na szyjkę macicy, więc trzeba się oszczędzać
Zabieram się za prasowanie
generalnie leniu****ę i mam problemy z motywacją
Mój M chciał bardzo w tym roku kupić motor, ale na szczęście zaszłam w ciążę i stwierdził, że są ważniejsze wydatki. Chociaż wiem, że prędzej czy później go kupi. I chociaż bardzo podobają mi się motory to chyba za każdym razem bym panikowała. Generalnie ja się nawet boję, jak go zbyt długo nie ma i jeździ autem, szaleńców na drodze nie brakuje.
Mychunia Wy to macie jeszcze bardzo dużo czasu
Zabieram się za prasowanie
Ostatnia edycja:
Ech ciekawe jaki będzie mój Młody.....
i mimo, że był już tak ułożony, to ja czułam kopanie lub majdanie rączkami zwykle po bokach, najczęściej z lewej strony, choć z prawej też... także mylne może być określenie położenia samemu po tym, gdzie czuje się ruchy... ;-)
trzymajcie się jakoś :* a jak Lenka? Lepiej już? Ja miałam chustę przy Gabrysiu, ale chyba za późno ją kupiłam, bo on miał już chyba z 6mcy i już nie chciał w niej siedzieć...
teraz też mi chodzi po głowie, ale mnie przeraża, że one są takie długie... wtedy nauczyłam się jednego wiązania, a i tak pełno materiału fruwało dookoła 
ja pamiętam, jak w zeszłym roku z malinami szalałaś 
mój Grześ to jest daleko w tyle, ale pewnie dlatego, że się za wcześnie urodził i dopiero goni... ja zaraz jadę do rodziców, może uda mi się na chwilę chłopaków zostawić i skoczę do fryzjera, bo moje włosy wołają o pomstę do nieba
Grześ dziś od rana był niespokojny, nie wiem dlaczego, ale on się przy jednej piersi wścieka, chyba mu za szybko leci... 
no chociaż tego fryzjera zaliczyłam, choć jak zwykle wyszłam z włosami dłuższymi niż chciałam, bo miało być ścięte z 8-10cm, a wyszło może z 5-6cm... oooooooooo chyba pochwaliłam dzień przed zachodem, bo z łóżeczka dochodzą jakieś niepokojące dźwięki 

Normalnie jadłabym garściami! Mój synu też wszelkie mleka pił i właśnie chyba bebiko okazało się najlepsze
ja padłam chyba tuż po nim, bo obudziłam się o 2 na podłodze, nie umyta, nie w piżamie...
tymczasem mój ślubny spał sobie w najlepsze w łóżku, nawet nie wiem, kiedy wrócił...