reklama

Ciąża Ze Staraczek 2013

malus to zycze Wam uzbierania kasy na wyjazd odpoczniesz psychicznie bo te mieszkanie nie dziala na ciebie dobrze...i dalszych realizacji planow.
Ja za godzine mam gosci a od obiadu strasznie mi nie dobrze:-\ i nie ruszylam za duzo:-\

Pheobe kochana ciesz sie jeslu cie nie meczy:-P ja z Amelia niemialam mdlosci i bylo pieknie a teraz tragedia:'(

mycha ja tez niewiem czy doczekam 24 poniewaz jesli bedzie strasznie mnie meczyc mdlosci na sile niw bede siedziec a oni musza mnie zrozumiem;-)
 
reklama
My też spędzamy sylwestra w domu :-) z pizza, karmi i picollo :-D



Kochane! Szczęśliwego Nowego Roku :-)

Aby nowy rok 2014 był lepszy od poprzedniego
Aby spełnił się nasze wszystkie marzenia!
Aby bąbelki nasze rosły zdrowe w brzuszkach

WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!!!
 
Cześć dziewczyny, witam Was serdecznie w nowym, lepszym roku!!

Benefica kochana Nadia znowu dostała kaszlu i kataru, ale 2go stycznia mamy wizytę u pulmonologa, więc może on nam powie skąd te ciągłe infekcje. A jak synek?

Ja wczoraj prawie cały dzień przespałam, dzisiaj wstałam o 9 i póki co jakoś żyję, ale zobaczymy co będzie dalej :)
 
kinia no to owocnej wizyty :happy2: u nas wczoraj na badaniu osłuchowo wyszedł czysty, gardło też, ale mamy niezłą pediatrę i tak jej ten kaszel nie dawał spokoju, że dała nam skierowanie na rtg płuc, udało się wczoraj zrobić i okazało się, że ma zapalenie płuc :dry: co prawda nie jest jakieś straszne, bo ani gorączki, no nic prócz kaszlu, ale antybiotyk poszedł w ruch :baffled:

Ale wczoraj we radio coś krzepiącego usłyszałam - że jak się źle kończy Stary Rok, to Nowy się dobrze zacznie - i tego się trzymam ;-)

My posiedzieliśmy do 2 ze szwagrami i ich żonami/narzeczonymi, pojedliśmy, pogadaliśmy i naprawdę było sympatycznie :happy2:
 
Witajcie Kochane w Nowym Roku. Dla mnie wczorajszy dzień, to jeden z gorszych. M wrócił o 20-tej do domu i mieliśmy spędzić razem sylwestra. Dziewczynki chwilkę pobawiły się, potańczyły i około 22-giej poszły spać, a M gdzieś około 23-ciej :( Czekałam sama na nowy Rok. Jest mi źle, bo miałam nadzieje, że w końcu razem spędzimy miło wieczór, ale jednak myliłam się. W planach mam dzisiaj wspólną kolację z mężem, ale ciekawe czy się uda. Jutro idzie do pracy dopiero na 16-tą i myślałam, że warto coś wspólnego zrobić, bo jutro mamy 4 rocznice ślubu. Znając życie coś się znowu popsuje i nici z moich planów :( W Nowy Rok weszłam ze smutkiem i pewnie tak przez dłuższy czas będzie.

Benfica
, zdrówka dla synka :*

Kinia, dla Twojej córeczki też zdrówka :* Kochana, a sprawdzali Twojej córce migdałki? Moja siostrzenica non stop katar, kaszel i okazało się, że ma 3 migdał. Odkąd wycieli jej tego migdała jest o wiele lepiej. Teraz druga siostra mówi, że prawdopodobnie jej starsza córka ma 3 migdał i teraz w styczniu będą sprawdzać. Warto zwrócić na to uwagę.
 
Witam dziewczynki w nowym roku i mam nadzieję że będzie lepszy od tego :)
My sylwestra spędzaliśmy w domu , byli znajomi na 3 h bo koleżanka jest już na wylocie więc nie dała rady dłużej posiedzieć , zresztą ja też nie bardzo się czułam na siłach po pracy i przygotowaniach do sylwestra i nowego roku w domu .
A co więcej to nie bardzo się dobrze czuję , mdłości męczą nadal i jestem ogólnie słaba że bym tylko leżała ...
Niedługo idę na l 4 więc będę mieć okazję częściej się udzielać na forum .
Malusiolka głowa do góry będzie dobrze !
Kinia kciuki za wizytę :)
 
Witajcie!
Asicka, prawda jeszcze nie mialysmy okazji sie poznac. Patrzac na Twoj suwaczek to az Ci zazdroszcze, ze juz jestes przy koncowce. Dzidzia urodzi sie blisko moich urodzin:) Ogolnie jak sie czujesz? Jestes juz spakowana w razie Wu?
Benficia dokladnie tak mialam przy mojej poprzedniej dwojce, mdlosci od poczatku... Kochana zapalenie pluc to nie przelewki, dobrze ze trafilas na dobrego lekarza, inny moglby Cie zbyc a pozniej nie daj Boze jakies powiklania. Za kilka dni mu sie polepszy po antybiotyku. :*
Julia nie wiem czy juz powinnam sie cieszyc, dlatego zapytalam kiedy u Was wystapily poranne mdlosci, bo moze jeszcze wszystko przede mna.
MamaTomeczka tu mnie nie pocieszylas...
Malus, maz pewnie byl zmeczony i dlatego tak szybko padl. Wyobraz sobie ze my wczoraj nie dotrzymalismy do 24, mnie juz spanie meczylo kolo 20, ale mielismy szwagra z zona i dziecmi, na szczescie siedzieli tylko do 22. Szampan dalej stoi nawet nie ruszony... Jak kolacja sie udala?
Z tym trzecim migdalem to nie za fajnie, ale tylko wtedy gdy jest przerosniety tez mialam jak bylam mala, ale nawet po wycieciu sie nie poprawilo na dlugo, bo po czasie i tak odrosl. Z reszta wszyscy mamy 3 migdaly, bo to czesc naszego ukladu odpornosciowego. Szczerze mowiac, swoim dzieciom nie dalabym usunac.
Kasiula, na kiedy masz termin? Pytam bo ani nie widze suwaczka ani na liscie Cie nie ma.
Dziewuszki, wygladam jak stara, zramolala baba jaga... sucha skora, wypryski, pol skory twarzy mnie boli od rozszerzonych naczynek i najchetniej bym z lozka nie wychodzila w ciagu dnia, a w nocy spac sie nie chce. Starosc nie radosc.
 
Cześć dziewczyny.

Benefica
dzięki, mam nadzieję, że u nas nie będzie zapalenia płuc, ale współczuję teraz Wam antybiotyku. My przed świętami tak mięliśmy.

Malusiu migdał to już Nadia miała w lipcu wycięte, tzn wycięty 3 i podcięte boczne, bo ciągle z tym problemy, ale nadal nic się nie zmienia, katar, kaszel, leki na alergię nie pomagają, nikt nic nie widzi, a dziecko ciągle chore i smarka i kaszle. Malusiu mam nadzieję, że samopoczucie będzie się polepszać. A jak kolacja z mężem się udała?

Dzisiaj z Nadią jadę na wizytę do pulmonologa, mam nadzieję, że poradzi coś na te jej ciągłe choroby i przeziębienia, bo ja już nie mam siły... Dzisiaj póki co czuję się nie najgorzej, ale mogłoby być lepiej. Biorę się zaraz za sprzątanie i szykowanie, bo po 11 wychodzimy.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry