A my mamy fajną piwniczkę w naszym bloku, każde mieszkanie ma swoją "dziuple" i wielki korytarz. Piwnica ma bardzo dobre i bezpieczne zamknięcie. Wszyscy o to dbamy.
Dlatego wózek będziemy trzymać w korytarzu piwnicznym a gondolę będziemy wnosic i znosić do i z góry na 2 piętro. Sąsiedzi z 3 piętra tez tak robią, mimo, ze mają większe mieszkanie. Trzeba sobie jakoś radzić.
Dominiko pomyśl o jakichś ćwiczeniach na drętwiejace nogi, tak jak pisałam mi pomaga. Można bezpiecznie rozciągać noge, w pozycji półlezącej robić stopą kółka oraz tzw baletnica, tez w tej pozycji udawac,ze staje sie na palcach i na całej stopie. Nie wiem czy to zrozumiale napisałam. Z tym,ze "baletnicy" nie wolno robic jezeli ma sie problemy z zylakami (nie wiem dlaczego,ale pani tak mówiła).
A nam sie robi coraz ciasniej w łózku. musze przez sen czuwać, by mój małażonek nie zaczepil brzucha przy podciaganiu nóg. Najbezpieczniej jest pozycja na puzzelki, ale nie zawsze tak sie da!
Acha.Wczoraj Pani w szkole rodzenia mówiła, ze najlepiej w ostatnim miesiącu spać na boku przeciwnym do ruchów dzidzi. jezeli czujemy ruchy w lewym boku, to śpimy na prawym. To pomaga lepszemu ułożeniu się maleństwa w kanał rodny.
A wogóle to juz mam dość tych wiadomości, wczoraj było o porodzie, i już żałuję ze tyle wiem. Szkoda gadać, strach ma wielkie oczy
