reklama

Ciążowe dolegliwość

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Szkoda, ze Joaśka nie zostawiła swoich namiarów telefonicznych. Moze tez juz jest ze swoją dzidzką:)
 
reklama
czy to tak musi bolec?jejku,ilez sie trzeba nacierpiec szczegolnie w tych ostatnich tygodniach,by wreszcie móc przytulić swojego małego skarba. A może cholernie boli krzyż,już nie daję rady ani leżeć ani siedzieć.chyba chce już rodzić póki mąż w domu:)nie musiałabym po niego dzwonić do pracy.
 
Byłam na ktg, skurczy brak :( za to po badaniu gin stwierdził że to już może być w każdej chwili...jakoś mu nie wierzę..ale zaczęłam się pakować na wszelki wypadek :)
nic mnie nie boli, cierpnie mi już druga ręka, rozbiłam dzisiaj dwa kubki..może rzaczywiście pora rodzić ???
 
kasianka to szybkiego rozwiązania :)

mi się mocno spina brzuszek co jakiś czas, aż troche boleśnie - jak to skurcze to  mam nadzieje, że przepowiadające bo puściłam tygryska na piwko z kolegami, więc nie mógł by wsiąść do autka i przyjechać...
 
ja mam regularne bole krzyzowe - najgorsze jakie moga byc ale boli brzuszka brak.ja juz chce miec to za soba, ile to mozna tak cierpiec.nic nie moge zrobic, boli w kazdej pozycji.jak bym chciala zeby to sie juz zaczelo, zeby moze odeszly wody.
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry