reklama

Ciążowe dolegliwość

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
reklama
rybcia to teraz wiesz o jakich bolach ci opowiadalam!!!!
hmmm ja chcialabym wiedziec kiedy przyjdzie pora na mnie - czy to sie jakis przeczuwa??
 
czarownica pisze:
hmmm ja chcialabym wiedziec kiedy przyjdzie pora na mnie - czy to sie jakis przeczuwa??

Hi,hi! Ja juz przeczuwałam od końca marca i jakos licho mi wychodzi to przeczuwanie!Czasem sie zastanawiam,czy to ze taka miśkowa się zrobiłam o czymś znaczy, i takie tam.

Ponoć tylko sprawdzone zwiastuny porodu świadczą o tym,ze trzeba sie pakowac:) Nie wiem co na to bardziej doswiadczone mamusie:)

Kurczę, juz mi tak z cycuszka prawego leci siara w nocy. Ale tylko z prawego.
 
No ja już też jedną piżamkę białą poplamiałam i przekonałam się, że to tak samo z siebie nie schodzi... Muszę wypróbować odplamiacz i chyba nie będę inwestowała w jakieś super cyckonosze ;)
A co do dolegliwości, to ja mam ostatnio problemy z chodzeniem. Jakieś takie dziwne blokadki w nodze prawej (pachwina) mi się uruchamiają. Na początku to były tylko ukłucia, ale ostatnio to momentami aż się zginam. Jak idę z mężem, to pod rączkę i zawisam mu na ramieniu. A sama to takimi mikro kroczkami i w tych chwilach muszę się zatrzymać i przeczekać.
Znacie takie odczucia?
 
reklama
Magdalena, nie wiem czy to to samo ale ja dzień przed porodem miałam takie blokady. Czułam się tak jakby mi ktoś piłkę wsadził między nogi.
A po porodzie wszelkich dolegliwości brak. Trochę jeszcze boli mnie po zdjęciu szwów ale poza tym to już chyba doszłam do siebie. Moge znowu rodzić (hahaha - a po porodzie zarzekałam się że nigdy więcej dzieci)
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry