Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Tak tak te bóle są dokuczliwe...ja poprostu wróciłam znów do kawki tyle że o wiele słabszej i tylko jedna dziennie...powiem Wam że bóle ustępują i nie biorę leków wogle!
byłam w szpitalu i bóle głowy męczą mnie od bardzo długiego czasu, w szpitalu proponowali tylko proszki, raz nawet ferwex, bo jeszcze do tego dochodzilo przeziebienie, niestety wcześniej ibuprom, czasem kawa, ani ferwex mi nie pomaga.
no właśnie skoro nie pomaga to po co sie truć, a to wszytsko chemia i nie wiadomo czy nie ma wpływu na dzidzię. ja od kilku dni tez racze sie słaba kawą - troche pomaga. leków raczej nie chce brać
kurcze a ja myslalam ze to tylko z moja glowa dzieje sie cos niepokojacego a widze ze i wam dokucza u mnie to zazwyczaj wieczorem i bardziej mi sie kreci niz boli no a kawki nigdy nie pilam wiec nie zaczynam a cisnienie jak u umarlaka 90/60 zawsze takie mialam
ja przed ciąża miałam cisnienie na poziomie 120/ 80 - czyli idealne. teraz mam 90/55. chodze jak śnięta ryba a łepetyna potwornie boli :sick:. ale moj lekarz powiedział ze 100 razy lepiej jest miec w ciązy niskie cisnienie niz wysokie. no nic dziewczynki musimy się pomeczyć
hmmm, a u mnie zupełnie na odwrót - przed ciążą miałam 90/50 teraz 120-130/80. Za to czuję się z tym super - bo wcześniej nigdy nie miałam tyle energii, reagowałam na każdą zmianę pogody, a teraz po prostu super.