reklama

Ciążowe dolegliwości

Tak, tak MONIKA z cala pewnoscia.......:-) U mnie tez juz ani zgagi, ani klopotow z oddychaniem...A dzisiaj jak byla u mnie tesciowa to mowi mi: "ale Ci sie brzuch opuscil juz".....:-D
 
reklama
oj anetko to chyba zaczne sie wkoncu przyzwyczajac do mysli ze niedlugo sie rodzwoje chociaz bardzom sie boje ze nie podolam w czasie pordou a potem ze nie dam rady jako mama. Niby praktyke w opiece nad dzicmi mam duza ale to nigy nie bylo moje dzidzi.:szok:
 
bylam dzis na ostatnich zajeciach w szkole rodzenia i oczywiscie jestem juz taka madra ze wiem kiedy sie wybiore do szpitala,
napewno jak wody zaczna odchodzic to trzeba sie skonsultowac, jak sie pojawi krew, i skurcze coraz czestrze i coraz bolesniejsze, powiedzieli nam ze jesli zmierzymy czas od poczatku skurczu do poczatku nastepnego i jest no miedzy 10 a 5 minut, to trzeba juz do szpitala, a jak dluzsze odstepy to lepiej jeszcze u siebie w domciu odpoczywac bo w szpitalu wiadomo, biale sciany i kafle.
a mowili nam tez ze to normalne jesli kobieta przyjedzie rodzic i jej sie akcja zatrzyma, to wlasnie przez te szpitalne otoczenie, instytnkownie mozemy miec uczucie ze tu jest tak nieprzytulnie ze to nie odpowiednie miejsce.........i cialo tak reaguje, wtedy trzeba sie psychicznie sprobowac uspokoic i przestawic, przyciemnic swiatka, posluchac muzyczki, poprzytulac mezula czy matule czy kogo tam mamy w poblizu itp...
 
No i proszę Monika pisała że się boji że nie da rady i wogóle a "akcję porodową " rozpoczęła jako pierwsza :-) i zapewne spisała się super podczas porodu i jako mamusia też :-)
 
a feee, anula88 twojej zgadze mowimy jednoglosnie NIE

ja sie dzis nie mam czego czepic, wlasnie wstalam i jest calkiem ok, budzilam sie w nocy ze to sto razy na siku i mialam przez nasza monike sny z serii BB :cool2:
 
A ja miałam naprawdę wyjątkowo spokojną noc:eek: Normalnie siku byłam tylko raz:eek:, co jest nie do pomyślenia. Obudzilam się dopiero o 8:00 rano i to bez zgagi...no może z nosem trochę zatkanym:eek: ale poza tym naprawdę - jestem mile zaskoczona. Tylko jakaś dziwnie zmęczona..., ale to chyba ta pogoda za oknem...
 
reklama
A mnie wczoraj dopadly jakies dziwne bole zoladka i mdlosci....:no: Rano jak wstalam bylo ok, a po sniadaniu.....:-( M zaparzyl od razu miete, po wypiciu zasnelam na 2 godzinki i na szczescie minelo....

A dzisiaj jest w miare ok...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry