Dziewczyny u mnie na porodzie bylo tak:
ZAczne od tego do szpitala przyjechalam wczesnie tzn. umowilam sie z ordynatorem ze bede przed cala akcja porodowa bo balam sie ze jak zaczne rodzic to nie zdaze bo rodzilam w Katowicach a mieszkam w Dabrowie Gorniczej.Po 4 dniach pobytu w szpitalu uparli sie ze urodze w czwartek ,polozna mnie zabrala na trak porodowy i do sali zabiegowej golenie bylo obowiazkowe poniewaz lepiej personel widzi gdzie trzeba naciac w razie koniecznosci za to lewatywa nie byla obawiazkowa ale zgodzilam sie ze wzgledow hogienicznych a jesli chodzi o cewnik mi nie zakladali ani zadnym moim kolezanka ktore rodzily naturalnie.Uprzedzam ze jesli chodzi o lewatywe to poczekac do 10 min. nie dluzej mi polozna powiedziala zebym trzymala do 20 i z lazienki nie mogla wyjsc.Acha jeszcze jeden zabieg mi robili bylo to znieczulenie zo do kregoslupa polecam ale najlepiej poczekac do 5 cm rozwarcia kolezannka mi bo najgorsze jest na koniec.