reklama

Ciążowe Kłopociki

reklama
Marma - na bolące piersi polecam okład z kapusty białej, kapuste/ liść schłodź w lodówce a potem lekko potłucz i przyłóż do piersi i trzymaj do czasu aż się zrobi ciepły i kapciowaty.
 
A dziś doszło do mnie że poród to sprawa kilku dni:szok:
Rano wstałam zrobić śniadanko M i jak tylko wyszedł do pracy to złapały mnie takie dość mocne skurcze żeaż się wystraszyłam. Więc pierwsze co zrobiłam to spakowałam torbę(!) i przygotowałam ciuszki dla Bartusia i posprzątałam.
Później wzięłam kąpiel i położyłam się spać skórcze miałam tak ok co 15 min ale trochę poleżałam (w zasadzie cały dzień) i mi przeszło.
Teraz to mam słabsze skurcze ale boli mnie brzuch więc czekamy na rozwinięcie akcji.
A jutro M jedzie 150km od domu więc mam nadzieję że w razie czego zdąży gdyby się zaczęło.
I tak dziś sobie uświadomiłam że poród się zbliża:baffled: aż mi się ręce trzęsły.
Wcześniej jakoś tak oddalałam od siebie choć bardzo chciałam już mieć synka przy sobie:tak:
 
Natusia no porod zbliza sie wilekimi krokami choc ja bym wolala aby jeszcze wiekszymi sie zblizal Choc pewnie jak zlapia mnie regularne i bardzo bolesen skurcze to spanikuje Ale jesli mialabym wybierac to juz dzis chcialabym je miec i isc i urodzic ;-)
 
reklama
Kaka - ja też nic nie mam.... co prawda mam jeszcze 3 tyg do terminu, ale nic a nic jeszcze nie miałam... ehhh... nasze dzieciaczki może po prostu faktycznie udają, że nic a nic nie wiedzą, że w tym miesiącu pownny opuścić ciepły brzuszek i wyjść na świat ...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry