• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciążowe Kłopociki

Też jadę po najmniejszej lini oporu. Maluje się tylko na wyjścia, golę raz na tydzień, łepek myję, jak gdzieś jadę. Na szczęście częściej niż raz w tygodniu ;-).

Jeśli chodzi o peeling owszem stosuje co jakiś czas, ale to nie wystarcza. Kremów antycelulitowych boje się teraz używać a inne się nie nadają.

A z tymi pajączkami to skaranie boskie. U mnie też dziedziczne, a teraz się nasila. Może faktycznie jakieś kremy/żele do zmęczonych nóg poprawią ukrwienie.
Dzięki dziewczynki :-):-):-):-):-)!!
 
reklama
Może cos w aptece poradzą. Ja zawsze też miałam sporo pajaczków właśnie latem...ale jak sie nogi opaliły to juz nie było widać:-)
 
ppatqa a może woda nam się zatrzymuje w organizmie i stąd ten celulit? ponoć jak to woda, to po ciąży zniknie jak ręką odjął. Łudzę się, że to ta woda :-)
 
no ja zawsze mialam skórka, nawet taki sport jak codzienna jazda konna nie pomaga. jejku wiecie co ja się juz zastanawiem kiedy bede mogła wsiąśc na Lonie i pojeżdzić, oj brak mi tego
 
A ja bym sobie poszła popływać ale wtedy wszystkie grzybki są moje:baffled: i napiłabym się czerwonego winka, z serkiem pleśniowym, świeżą bagietkę i winogronka....teraz to tylko bagietka i winogronka mogę zjeść.
 
reklama
własnie są do pływania, bo juz z basenu juz raz grzybka przynisłam, rowerek treningowy mam ale jakoś cięzko w domu na nim jeździć jak ciepło na dworze
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry