Ehhh... z tymi pajaczkami to przykra sprawa ....:-( ja poki co nie mam duzo, ale tez zaczely mi wyskakiwac i obawiam sie, ze bedzie ich wiecej, tym bardziej ze spora czesc dnia ( conajmniej 8 godzin) spedzam na...siedzaco... staram sie nie zakladac nogi na noge, aczkolwiek ciagle o tym zpaominam i lapie sie na tym, ze mimochodem zakladam..ehhh.. a co do ruchu to zalezy glownie od tego co lekarz powie .... Ja plywania nie mam zakazanego, ale jakos tak nie moge sie zebrac i ani raz nie plywalam jeszcze podczas ciazy :-( Natomiast jezdze na rowerku stacjonarnym + raz za czas spacerki w okolicy czy w gorkach, a nawet i tance nam sie ostatnio zdarzyly :-) podobno zdrowe w ciąży...aczkolwiek nie wiem czy to cokolwiek pomoze na pajaczki :-( a jak u Was rozstepy?? hehehe.. faceci to maja latwiej ;-)