reklama

Ciążowe Kłopociki

dziewczyny, powiedzcie, czy też macie, zaobserwowałyście cos takiego:nerd:

od kilku dni nastąpiły zmiany, mimo, że narzekam od dawna jak dyżurna stękaczka(:rofl2::baffled: ale jak tak obserwuję siebie, to widzę jednak różnice i jakąś ciągłość w tym co się teraz ze mną dzieje, tak mniej więcej od tygodnia-

- skurcze miałam już dawno, ale teraz znacznie się nasiliły, są o wiele mocniejsze
- zmiany wydzieliny, tzn wcześniej wcale jej nie było, potem minimalnie a teraz :szok:masakra
- siusianie nocne,choć od ok 32 tyg nie było nocy zebym nie wstała, teraz duuużo zwiększona częstotliwość, dzis w nocy aż mnie szlag trafiał bo chyba co godzine sie budziłam
- ruchy dziecka, bardziej wyciąganie niż kopanie
- bóle dolnej części pleców...tragiczne
- dużo większe zmęcznie niż np 2 tyg temu
- wypróżnianie kilka razy dziennie
- zdecydowanie zmniejszony apetyt
- bóle od spojenia łonowego do krocza, uczucie rozrywania i parcia

Tak sie zastanawiam, wszystko to miałam do dawna, ale teraz jest dużo intensywniej. Chciałbym już teraz, żeby to coś oznaczało. Tylko, że moje chcenie nie ma tu nic do tego:baffled:

U mnie siusianie jest nie do zniesienia - w nocy po 6 a nawet 8 razy - ale często po kropelce :baffled:
Skurczy właściwie nie zauważyłam - może troszkę napina się brzuszek.
Oj z bólem spojenia łonowego walczę już dobre 1,5 miesiąca.
A co do ruchów dzidzi to też badziej rozpychanie i przeciąganie.
 
reklama
dobra, dobra Gosia, ja bym nie była taka pewna, jeszcze sie okaze że bede jedną z ostatnich:rofl2: co z tego że coś sie dzieje i czasem aż rycze z bólu a od 2 miesięcy nic się nie posuwa- wtedy było to dobre, a teraz to już tak średnio:baffled: okaże sie że małej jest tam dobrze i chce jeszcze troche w środku posiedzieć:-)
widocznie, jak to powiedziała moja super połozna "należe do tych kobiet które mają bardziej intensywne dolegliwości" :P
 
Justynka tego wlasnie sie obawiam bo przewaznie te co maja najszybciej jakies objawy rodza koło terminu lub po:cool:
Ja nauczyłam sie nie wsłuchiwac w swój organizm. No chyba ze juz bardzo boli:baffled::baffled::baffled: niechce sie rozczarowac ze niby miało juz byc a tu termin i d....
Ale u ciebie mysle ze jeszcze 2 tyg:)))i powinnas byc po:-p
 
dziewczyny to ja teraz troszke pomarudze.Wczoraj wieczorem to tylko lezalam bol krzyza,brzucha,znowu twardy robil sie jak skala.Ruchy tez czuje bardziej jak przeciaganie i wiecie co cisnienie chyba mi skakalo,bo robilam sie czerwona jak burak:-D i serducho jak szalone walilo.Ogladnelam moje nogi po kapieli i szok:szok:nie dosc,ze puchna,to jeszcze stopy cale w zylach i popekanych naczynkach-to chyba ten ciezar tak spowodowal:baffled:
justynka ja mysle,ze tez okolo 2tygodni sie rozpakujesz:-D
 
reklama
ja mam bóle krzyża, spojenia- jakbym pojeżdziła na koniach po długiej przerwie i sobie o łek obiła, sikanie przed snem masakra, w nocy kilka razy, wydzieliny więcej, ale nie jest takzle, poce się jak głupia, stopy bolą, skurczy ie czuje, czasem twardnieje mi brzuch
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry