reklama

Ciążowe zakupy

reklama
Fajnie wygląda ta Memola, ale u mnie odpada, bo w zestawie do noworodka będą prawie dwuletni brat oraz dwa koty. Młody by ciągnął, a koty próbowałyby wskakiwać :D
Nonu mnie odpada ze względu na kota, który wszędzie zostawia swoją sierść ;) i cena też nie dla mnie, myśle ze bede w stanie przeżyć bez tego gadżetu, choć naprawdę wydaje się interesujący :)
 
Ja na pewno zainwestuję tym razem w porządniejszy leżaczek/huśtawkę. Dla pierwszego kupiłam na próbę totalnie podstawowy, żeby w pięć minut iść siku czy w dziesięć ogarnąć jakieś jedzenie. Nie lubiłam wkładać tam noworodka, bo leżaczek nie przytrzymywał mu główki. Teraz będę pewnie musiała wkładać częściej, bo starszy sam się jeszcze nie ogarnie, więc kupię coś lepszej jakości, żeby z czystym sumieniem odłożyć na ten kwadrans kilka razy dziennie ;)
 
Na cenach się nie znam, bo ja mam łóżeczko z Ikei w UK, ale osobiście jestem przeciwna takim ilościom materiału w łóżeczku niemowlęcia. Mój miał tylko gołe prześcieradło i kocyk/śpiworek :)
 
Kurz z baldachimu zdecydowanie, ale poza tym ochraniacze na szczebelki to zwiększone prawdopodobieństwo SIDS (nagłej śmierci łóżeczkowej). To ja już wolę, żeby sobie guza nabiło ;)
 
reklama
No właśnie mam obawy, ale znowu jak dziecko starsze będzie to pewnie byłaby frajda...
Ciekawe jakby nie montować tego dachu na początku...
Ale z drugiej strony miejsca mamy niewiele i nie wiem czy potem nie będzie trzeba pomyśleć o jakimś piętrowym łóżku bardziej...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry