No super, ze macie dobre doswiadczenia.
Jesli dziecko nie raczkuje to szuka innego sposobu przemieszczania..pelza np lub probuje szybciej stawac. A jesli nie to poprostu siedzi a ze jeczy z nudow i chce na rece? No teraz Mia tez jeczy i chce na rece i nie wsadze jej z tego powodu w chodzik czy nie posadze na jezdzik ;-))
Ale prawda jest taka, ze kazdy robi jak uwaza i nic innym do tego :-)
Wiolka chyba zakupie ten kombinezon w razie czego..
Jesli dziecko nie raczkuje to szuka innego sposobu przemieszczania..pelza np lub probuje szybciej stawac. A jesli nie to poprostu siedzi a ze jeczy z nudow i chce na rece? No teraz Mia tez jeczy i chce na rece i nie wsadze jej z tego powodu w chodzik czy nie posadze na jezdzik ;-))
Ale prawda jest taka, ze kazdy robi jak uwaza i nic innym do tego :-)
Wiolka chyba zakupie ten kombinezon w razie czego..
na pewno kupimy pchacza
niby pedzilam w tym urzadzeniu jak szalona po calym mieszkanu i raz jak przywalilam w futryne tak padlam i nie moglam zlapac oddechu- moj tata spanikowal i nie wiedzial co ma robic- wujek do niego zeby mnie podrzucic bo sie zachlysnelam powietrzem- tata podrzucil i dalej nic- mowil ze juz mu sie czarno przed oczyma robilo a wujek wzial mnie od niego i jak podrzucil pod sufit tak mnie odetkalo
