kilolek
podwójna listopadowa mama
ja wolę rozpiąc w kroku i wyciągnąc same nózki niż rozbierać. Półśpiochów nie znoszę, nie lubię jak niemowle ma gumki w pasie a poza tym nawet te bezuciskowe mi się nie podobają zwyczajnie. Moim zdaniem nie ma nic wygodniejszego niż pajac ale to moje zdanie.
Ollena jak dziecko lezy to owszem pod kocem/rożiem wszytsko jedno ale przeciez nie lezy cąły czas. Chyba bierzesz swoje dziecko na ręce? Moje tam rzadko kiedy leżały. Ja preferuję raczej bardzo lekkie ubieranie ale ubieranie
Z reszta każda będzie chowają jak będzie uważała i ubierała w to co sama będzie chciała. Jednej wygodnie w pajacu drugiej w rajtuzach. Oświećcie mnie tylko w kweti tych leginsów dla niemowląt, jakiś link?
Ollena jak dziecko lezy to owszem pod kocem/rożiem wszytsko jedno ale przeciez nie lezy cąły czas. Chyba bierzesz swoje dziecko na ręce? Moje tam rzadko kiedy leżały. Ja preferuję raczej bardzo lekkie ubieranie ale ubieranie
Z reszta każda będzie chowają jak będzie uważała i ubierała w to co sama będzie chciała. Jednej wygodnie w pajacu drugiej w rajtuzach. Oświećcie mnie tylko w kweti tych leginsów dla niemowląt, jakiś link?
bo jak nie to ja tez nie wiem jak takie leginsy dla niemowlaka wygladaja.