• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciążowo - dzieciowe zakupy:)

Ja zastanawiam sie nad tym wózkiem Kaps Jazz
2554419.jpg
moja kolezanka wlasnie go zakupila i tak jak pokazywala co i jak , pojezdzialam nim troche po pokoju to powiem wam ze nawet fajny jest :tak: ale ze jest jeszcze czas to poczekam na jej opinie jak w koncu wyjedzie nim na ulice;-) co do wyprawki to ja mam tylko troche ciuszków zakupionych ale wszystko to z lumpka no a za reszta trzeba sie bedzie powoli juz rozgladac ;-)
 
reklama
Klauduśka wróciła dziś ze szkoły z ciuszkami dla maleństwa.
Była po szkole na szybkiech zakupach w centrum handlowym i trafiła na wyprzedaże .
Za bluzę z kapturem disneya i 3 pary rajstop w rozm.56-62 :szok::-D:-D zapłaciła 25 zł :-):-)
Jak ja kocham moje dziecko. :-D:-D:-D
 
Annte zadnych spiochow i kaftanikow!! szczgeolnie na noc... zanim to sciagniesz, zmienisz, zalozysz itd to usniesz na siedzaco... kup duzo bodziakow w roznych rozmiarach, najlepiej w paczkach (np.morhercare ma), pajacykow tez szczegolnie tych na poczatek bo w lecie nie mysle, ze beda Ci potrzebne. Ale najlepiej sprawdzaja sie body z dlugim i spodenki/legginsy na nos i na dzien. Najszybciej sie sciaga i zmienia.
Jak masz mozliwosc to kup pajacyki na zamek nie na zatrzaski, bo to tez bardzo dlugo sie zmienia.
Ze dwie czapeczki, bo w maju moze byc roznie, ale glownie chodzi o czapeczke na wyjscie ze szpitala, pozniej licze na to ze bedzie cieplo.
Ja pajacykow wcale nie kupuje, wezme kilka tych co mam a kupie duzo body z dlugim i legginsow a na lato to same wiecie.
 
Annte zadnych spiochow i kaftanikow!! szczgeolnie na noc... zanim to sciagniesz, zmienisz, zalozysz itd to usniesz na siedzaco... kup duzo bodziakow w roznych rozmiarach, najlepiej w paczkach (np.morhercare ma), pajacykow tez szczegolnie tych na poczatek bo w lecie nie mysle, ze beda Ci potrzebne. Ale najlepiej sprawdzaja sie body z dlugim i spodenki/legginsy na nos i na dzien. Najszybciej sie sciaga i zmienia.
Jak masz mozliwosc to kup pajacyki na zamek nie na zatrzaski, bo to tez bardzo dlugo sie zmienia.
Ze dwie czapeczki, bo w maju moze byc roznie, ale glownie chodzi o czapeczke na wyjscie ze szpitala, pozniej licze na to ze bedzie cieplo.
Ja pajacykow wcale nie kupuje, wezme kilka tych co mam a kupie duzo body z dlugim i legginsow a na lato to same wiecie.
Ollena ,gdzie Ty mieszkasz?
Sorry ,ale nie wyobrażam sobie w maju (zwykle dość chłodnym,żeby dziecko spało w samym body i legginsach. :no::no:
Do tego musisz jednak zwłaszcza po kąpaniu założyć skarpetki ..
Maleństwu takiemu zwykle jednak zakłada się 1 warstwę więcej niż sobie .
Dla mnie pajacyk to mega fajna sprawa na noc ,bo dziecko ma luźno i wygodnie .
Moje będzie spało w chłodniejsze dni w pajacyku ,a w cieplejsze w body i półśpioszkach ,bo teraz jest bardzo duży wybór i do tego są wygodne bo luźne .;-):-):-)
 
co do śpiochów to bez przesady nie są zle, zwłaszcza jak ma się wprawę. Naj wygodniejsza sprawa jesli chodzi o nocne przewijanie to rozpinanie w kroku.
Ja nigdy nie widziałam zapięcia na zamek w takim małym ubranku, to dziecku nie przeszkadza? No i nie panikujmy kilka napek każdy dobrze rozwinięty dorosły opanuje.
 
ja Iwone do spania jak bylo chlodniej kladam w spiochach i naprawde rozbieranie ich w nocy to nie jest filozofia, przeciez nie musimy rozpinac ich calych wystarczy miedzy nozkami, zmieniamy pamersa i zapinamy. no i ja ogolnie tez nie widze nic zlego w zatrzaskach, wedlug mnie bardzo szybko sie je zapina.

polecila bym natomiast dla niewprawionych mam bodziczki zapinane z boku , pamietam ze z poczatku balam sie zakladac maluszkowi bodziaczki przez glowe.potem jak nabralam wprawy to nie bylo problemu .

co do ubranek ja osobiscie uwazam ze nie zaszkodzi kupic ze 2 sweterki, czy polarki i jakies grubsze pajacyki(tez z 2). nigdy nie wiadomo jaka bedzie pogoda. a nie zapominajmy ze noworodka powinno sie ubierac o jeden rekawek grubiej niz siebie.
ale to tylko moje skromne zdanie:-p
 
As mieszkam w Dublinie. My mamy bardzo cieplo w mieszkaniu, zreszta maj w PL na ogol jest bardzo cieply. Poza tym oprocz ubrania dziecko wkladasz w rozek albo przykrywasz kolderka, wiec jaki problem? legginsy albo polspiochy jak nabardziej, tez w PL kupie troche polspiochow tyle, ze strasznie mie wkurzaly jak maly wierzgal nogami a nogi zostawaly oddzielnie od polspiochow;)
A co do pajacow na zamek to sa, trzeba sie rozgladnac, dziecku wygodnie tak samo jak w zatrzaskach:)

No wprawe mialam do pajacow na zatrzaski ale w nocy to jest katorga szczegolnie jak dziecko trzeba przewinac, nakarmic wiec ciagle trzeba wstawac. Najlepiej cos szybkiego, sciagnac, zapiac itd.

A co do warstw wiecej to moze w zimie tak, ale w lecie noworodek nawet bardziej poci sie jak my, tymbardziej ze jest na ogol w wozku czy lozeczku. Takze w lecie zadnych warstw wiecej!!!
 
Ostatnia edycja:
As mieszkam w Dublinie. My mamy bardzo cieplo w mieszkaniu, zreszta maj w PL na ogol jest bardzo cieply. Poza tym oprocz ubrania dziecko wkladasz w rozek albo przykrywasz kolderka, wiec jaki problem? legginsy albo polspiochy jak nabardziej, tez w PL kupie troche polspiochow tyle, ze strasznie mie wkurzaly jak maly wierzgal nogami a nogi zostawaly oddzielnie od polspiochow;)
A co do pajacow na zamek to sa, trzeba sie rozgladnac, dziecku wygodnie tak samo jak w zatrzaskach:)

No wprawe mialam do pajacow na zatrzaski ale w nocy to jest katorga szczegolnie jak dziecko trzeba przewinac, nakarmic wiec ciagle trzeba wstawac. Najlepiej cos szybkiego, sciagnac, zapiac itd.

A co do warstw wiecej to moze w zimie tak, ale w lecie noworodek nawet bardziej poci sie jak my, tymbardziej ze jest na ogol w wozku czy lozeczku. Takze w lecie zadnych warstw wiecej!!!
Moje dzieci nigdy nie spały w rożku :no:.Po kołderką jak najbardziej tak i to od razu tą dużą łóżeczkową,bo jak jest duża kołderka to dziecko nie da rady jej skopać.
Problem jest w tym,że w nocy bierzesz dziecko do karmienia,a w nocy jest sporo chłodniej w domu niż pod kołdrą.
I co|?
Wyjmujesz takie rozgrzane dziecko spod kołdry ,ubierasz je cieplej i dopiero karmisz?
Nie sądzę :no::no:
A w samym bodziaku to niestety będzie mu zimno i będzie płacz zamiast jedzenia.;-)
Co do maja.
Maj to bardzo różny miesiąc ,czasami jest wręcz gorąco ,a czasami jeszcze dość chłodno .
Trzeba być przygotowanym na każdą ewentualność.:tak:;-):-):-)

No wprawe mialam do pajacow na zatrzaski ale w nocy to jest katorga szczegolnie jak dziecko trzeba przewinac, nakarmic wiec ciagle trzeba wstawac. Najlepiej cos szybkiego, sciagnac, zapiac itd.

A co do warstw wiecej to moze w zimie tak, ale w lecie noworodek nawet bardziej poci sie jak my, tymbardziej ze jest na ogol w wozku czy lozeczku. Takze w lecie zadnych warstw wiecej!!!
Nie zgodzę się z Tobą .
Wszystko zależy od dziecka.Niektóre dzieci szybko tracą temperaturę ciała i są wręcz zimne .Ja miałam tak z Kubusiem .
On musiał mieć bardzo ciepło ,wtedy było oki ,a jak tylko chłodniej to zaraz tracił temperaturę ,dostawał czkawki i nie umiał jeść .
Głodny,zły i z czkawką -to już cyrk histeryczny gotowy...
Do tego mając takie dziecko jak moje to ty byś chyba nie dała rady :szok::szok::szok:
Kuba wstawał na jedzenie 11-13 razy w nocy ,do tego miał bezdechy .Często i gęsto monitor oddechu wył w nocy 30 i więcej razy :sorry::sorry:
Od 6 tygodnia życia młody był w nocy dodatkowo rehabilitowany przeze mnie 2 x po poł godziny ,żeby mu się mieśnie nie zastały do rana ,do kolejnych rehabilitacji.:sorry:
Cóż zatem jest zmiana ubranka w nocy w porównaniu z takimi problemami.

Życzę Ci zatem zdrowych dzieci ,żebyś zawsze się wysypiała ,bo ja przespałam pierwszą całą noc razem z Kubą jak skończył 3 lata i 2 miesiące :szok::szok::-D:-D:-D
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ja tez jestem bardziej fanką pajacyków i śpiochów. Moim zdaniem najwygodniejsze. Ja Nataszę najczęściej ubierałam na noc w body z krótkim i na to pajac lub body z długim i na to śpiochy. Dla mnie rozpięcie dziecku zatrzasków w kroku było wygodniejsze niż wkładanie na nogi legginsów.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry