• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciążowo - dzieciowe zakupy:)

Katasza - rodzice krytykuja w tym foteliku, ze ma nisko zaglowek (dzieci szybko wyrastaja) i ze ogolnie jest "malawy". Pozycja lezaca (rozklada sie latwo jednym ruchem reki) nie jest bezpieczna do jazdy. A teraz najwazniejsze, czyli bezpieczenstwo wg. ekspertow najwazniejszych instytucji testujacych w DE:

ADAC daje ocene "mierna" za bezepiecznetswo i "dostateczna" za obsluge

Stiftung Warentest: "mierna ocena za bezpieczenstwo w crash testach przy uderzeniu frontalnym"

czasopisma samochodowe: "duze obciazenie glowy i klatki piersiowej w crash testach" - odradzaja zdecydowanie :no:

Zrodlo: Storchenmühle Starlight SP Test Kindersitz
 
reklama
Dzięki dziewczyny. Przeglądałam polskie opinie i są pozytywne. testy te które znalazłam też wypadały ok. Moja siostra ma dla starszaka recaro young Sport i bardzo sobie chwali. A te foteliki różnią się tylko ceną.

Szkoda tylko, że te opinie są sprzed kilku lat bo tak sobie myślę, że pewne rzeczy mogli w tym czasie poprawić.
 
Andav dokładnie tak jest to samo te opinie instytutów .Przykład ja Ty i jeszcze jakieś koleżanki zakładamy instytut ,stowarzyszenie itp i dajemy pozytywną opinię innej naszej koleżance która coś wytwarza i to sprzedaje.Przeważnie za przysługę coś się dostaje choćby w ramach tzw wdzięczności.Ja zawsze czytam opinię użytkownikóe ,a rankingi to tak dodatkowo:tak:Katasza foteliki ładne :-D
 
Katasza - Recaro i Storchemühle, jak wyczytalam, to to samo tylko Storchenmühle ma ciut nizsza cene ze wzgledu na inna tapicerke, czyli rzecz w sumie bez wiekszego znaczenia.

Andav - sprzedawcom ufalabym mniej niz testom ;-)
 
Katasza - jak do tej pory nie bylo jeszcze (przynajmniej ja nic o tym nie wiem ;-)) afery z korupcja czy wiarygodnoscia testow takich gigantow jak ADAC, Stiftung Warentest czy Öko-Test. Zastrzezenia bywaja co do kryteriow - producenci, ktorzy zle wypadli uwazaja, ze sa np. zbyt wysrubowane (tak sie bronia na przyklad producenci wozkow dla dzieci, na ktorych testy nie zostawily suchej nitki - jakos nawet super bogate firmy nie dostaly oceny chocby "dostatecznej", wiec obawy azuli o kupowanie dobrych wynikow sa tu moim zdaniem przesadzone). Wiele firm "bije sie" o to, zeby byc przetestowanym, bo dobra opinia w testach oznacza wzrost sprzedazy. Zle opinie sa do znalezienia tylko w czasopismach branzowych i necie, producenci i sprzedawcy je skrzetnie przemilczaja. Uwazam, ze nie ma podstaw do podwazania glosow krytycznych testujacych, bo gdyby nie mieli podstaw to skonczyloby sie to procesem sadowym a o takim jeszcze nie slyszalam. Rodzice moga zachwalac wygode, obsluge czy kolor ale nie sa w stanie przeprowadzic crash testow. A opinie o bezpieczenstwie Strochenmühle sa miazdzace - ja bym sie nie odwazyla kupic tego fotelika :-(
 
Kugela- ja tych opinii nie podważam i też zdaję się w dużej mierze na wyniki testów. Bardziej chodzi mi o to, że stronka którą podałaś wyświetla opinie magazynów motoryzacyjnych z lat np. 2006, 2007. Czyli sprzed 5-6 lat. I zastanawiam się tylko na ile producenci postanowili skorygować wytknięte im błędy.
 
to jest dobre pytanie Katasza. Producenci wozkow dzieciecych niestety nie wzieli sobie nic do serca :wściekła/y: Producenci zabawek - niektorzy faktycznie cos poprawili :tak:Tylko ADAC testuje regularnie foteliki, rok w rok. Twoj model nie byl testowany ani w 2011 ani w 2012. Inne modele Stochenmühle mialy opinie bezpieczenstwa od "dostatecznych" do "dobrych", bardzo dobrej nigdy :sorry2:

ADAC Test - Kindersitze

Twoj model ADAC testowalo ostatni raz w 2007 i ocena bezpieczenstwa byla "dostateczna"

ADAC Test - Kindersitze

PS. Nie wiem, czy Ci sie wyniki wyswietla, bo dosc duzo tam naklikalam w wyszukiwarce ;-)
 
Dzięki.

Co do wózków to np. X-lander wziął sobie do serca komentarze użytkowników i sporo mankamentów poprzednich roczników pousuwali No ale wiadomo- wszystko od producenta zależy.
 
reklama
jesli juz o fotelikach piszemy to ktoras (andav?) sie pytala o isofixy. Ja bylam od poczatku za, moj maz raczej na nie, wiec kazalismy sobie w sklepie to zaprezentowac. Mieli w sklepie fotele samochodowe i moglimy wszelkie mozliwe przymocowania obejrzec i wyprobowac. Roznica jest prosta: foteliki na pasy sa przymocowane tylko na pasy i kiedy dziec nie jedzie w aucie to i tak trzeba przymocowac fotelik pasami - wiadomo, ze wiecej z tym roboty ale do przezycia. Isofixy maja podwojne mocowanie - pas i isofix wlasnie, jak dziecka nie ma w aucie nie trzeba ich dodatkowo motac. Wiadomo, ze wybor zalezy od auta, tego, ile sie z dzieciem i jak daleko jezdzi i mozliwosci finansowych - nam sie isofixy podobaja :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry