• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciążowo - dzieciowe zakupy:)

reklama
Ja musialam szukac malutkich ubranek,bo V tonela w rozmiarze 56-miala niecale 50cm :-( Jedna polozna zaproponowala mi szukac w sklepie z zabawkami dla lalek :eek:ale udalo mi sie znalezc w normalnym sklepie,za 3 body wydalam fortune bo dla wczesniakow i malutkich dzieci takie ubrania kosztuja majatek(doslownie!),nie wspomne o reszcie rzeczy.Za to rozwijajac sie pannica tak w gore wystrzela,ze nie wiem kiedy co dokladnie.
Ja w spioszki malutka ubieralam,na spacery tez.Eh,ale ja dziwna jestem ogolnie i gucio mnie obchodzi co mi ludzie na ulicy powiedza :-p:-)Najbardziej zajmuje sie wygoda dziecka,a nie jej pieknym wygladem.Oczywiscie w lachach ani brudna nie chodzi,ale nie ubieram jej dla przebieranek i pieknosci ;-)(ps.nie mowie,ze Wy to robicie,pisze o sobie :tak:)
Ollena ja w PL nie mieszkam.
Ogolnie za zakupy internetowe podziekuje.Mam tyle wyprobowanych sklepow "pod reka" i zawsze udaje mi sie znalezc promocje jak potrzebuje,ze nie bede sie zastanawiala co i jak,czy paczka dojdzie,ile musze zaplacic,a jaki mi sie nie spodoba to musze odeslac etc etc etc...
 
hej As :szok: a u nas w szpitalu nie przyszło do głowy chyba nikomu wymagać kaftaników... bodziaki były całkiem owszem :-p ale to widocznie co szpital to inna polityka, swoją drogą dopiero jak powiedziałaś że ze względu na pępek, zajarzyłam te kaftaniki mogą być potrzebne ;-) jeny ale kiedyś jak pierwsze dziecko rodziłam to byłam taka zielona w ubieraniu dziecka, że aż mi teraz wstyd, dobrze że mnie szwagierka powiedziała co i jak :-D nie miałam nikogo młodszego w rodzinie, no i dlatego nie miałam pojęcia czym się różni np pajacyk od śpiochów... co innego teraz... choć też się zmieniam, przy starszej strasznie nie podobały mi się półspiochy, a dla młodszej jak dostałam kilka dobrych że nie spełzały za szybko z tyłeczka przy raczkowaniu, to i owszem nawet spodobały mi się :laugh2:
a bodziaki kopertowe - odkrycie również za późno, najbardziej mi się przydawały na początku ubierania dzidzi zanim będzie trzymać sztywno główkę... ciekawe co za trzecim dzieckiem odkryję :sorry::confused:
ach śpiworki... miałąm w spadku kilka i żadnego nie użyłam, a koleżanka wychwalała pod niebiosa ich zalety.... więc na prawdę widać że nie zawsze wszystkim to samo może pasować, każda z nas jest inna i każde nasze dziecko też może się różnić, więc dziewczynki myślę, że można wyrażać swoje opinie na temat jakiejś rzeczy - bo można nie wiedzieć, jakie są zalety i wady danego przedmiotu, ale nie warto się obrażać, ani wzajemnie krytykować, bo i tak to wszystko nam wyjdzie "w praniu"
 
Mogę tylko dodać ,że dokładnie wszystko wyjdzie w praniu.

Ja przy pierwszym duzo dostałam rzeczy od bratowej , śpiochy, pajace, body , dresiki , bluzy , kaftaniki, i tak póżniej wybierałam co było dla mnie wygodne do ubierania i w czym małey chyba" dobrze sie czuł..
tak,że kochane zobaczycie co i jak będzie i wcale to ,że miałayśmy dzieci już znaczy ,że bedziemy robic tak samo pezy następnych ...

U nas w szpitalu przez cały pobyt ubieraja dzieciaczki w ich rzeczy , na wyjście swoje i tu ich interesuje w co ubieramy ...
 
Kobietki,mam pytanie,jak moge kupic na allegro z zagranicy?Myslicie,ze istnieje taka mozliwosc?Zakochalam sie w tych body early-days :szok:
Bez problemu,ja wiele razy zamawiałam gry lub książki czy inne rzeczy i do UK bez problemu wysyłali. Musisz tylko napisać do sprzedawcy wiadomość o cenę wysyłki do Ciebie. No i nie wszyscy wysyłają ale ja pisałam nawet do takich co nie mili w opcjach zaznaczone,że zgadzają się na wysyłkę zagranicę i tez w większości przypadków nie było problemu.
Jeśli nie masz konta na allegro to wiem tez,że możesz aktywowac takowe na zagraniczny adres bo mój znajomy stąd konto otwierał i mu na brytyjski adres kod aktywacyjny przysłali.
Body eary days są stąd (UK) i ja bardzo polecam-sa super-sama używam i używać będę :) Jakbyś miała problem z allegro to ja Ci tu mogę kupić i wysłać. Aczkolwiek nie ukrywam,że na allegro wychodzi nawet ciut taniej niż tu w sklepach po normalnych cenach -pewnie mają dostęp do hurtowych cen lub na promocjach wykupują.
 
hej As :szok: a u nas w szpitalu nie przyszło do głowy chyba nikomu wymagać kaftaników... bodziaki były całkiem owszem :-p ale to widocznie co szpital to inna polityka, swoją drogą dopiero jak powiedziałaś że ze względu na pępek, zajarzyłam te kaftaniki mogą być potrzebne ;-) jeny ale kiedyś jak pierwsze dziecko rodziłam to byłam taka zielona w ubieraniu dziecka, że aż mi teraz wstyd, dobrze że mnie szwagierka powiedziała co i jak :-D nie miałam nikogo młodszego w rodzinie, no i dlatego nie miałam pojęcia czym się różni np pajacyk od śpiochów... co innego teraz... choć też się zmieniam, przy starszej strasznie nie podobały mi się półspiochy, a dla młodszej jak dostałam kilka dobrych że nie spełzały za szybko z tyłeczka przy raczkowaniu, to i owszem nawet spodobały mi się :laugh2:
a bodziaki kopertowe - odkrycie również za późno, najbardziej mi się przydawały na początku ubierania dzidzi zanim będzie trzymać sztywno główkę... ciekawe co za trzecim dzieckiem odkryję :sorry::confused:
ach śpiworki... miałąm w spadku kilka i żadnego nie użyłam, a koleżanka wychwalała pod niebiosa ich zalety.... więc na prawdę widać że nie zawsze wszystkim to samo może pasować, każda z nas jest inna i każde nasze dziecko też może się różnić, więc dziewczynki myślę, że można wyrażać swoje opinie na temat jakiejś rzeczy - bo można nie wiedzieć, jakie są zalety i wady danego przedmiotu, ale nie warto się obrażać, ani wzajemnie krytykować, bo i tak to wszystko nam wyjdzie "w praniu"
No widzisz ,a w tym szpitalu gdzie ja chcę rodzić jest taki właśnie wymóg .
Zresztą jak się czyta na stronach szpitali to przewaźnie mają jaka potrzebna jest wyprawka.
Sprawdzałam 7 szpitali w Warszawie i wszędzie są wpisane kaftaniki i śpiochy właśnie.
W Wołominie jest taki lekarz ,który wręcz się złości jak zobaczy dziecko w body lub pajacu ,a zwłaszcza u pierworódki ,która nie ma doświadczenia w ubieraniu dziecka .
Czytałam o tym właśnie wczoraj na jakimś forum.
Jak odnajdę tego posta to Ci wkleję .
Ja coraz bardziej zastanawiam się właśnie nad Wołominem ,bo mają i gaz i poród w wodzie ,wystrój jak w domu i cena bardzo przystępna ;-):-):-).A priorytetem jest fakt ,że to mój szpital powiatowy i 15 minut od domu autem ,więc w razie czego sama na porodówkę się zawiozę.:-D:-D:-D:-D
Akurat w Wołominie to co w wyprawce jest wpisane to zostaje na oddziale .
Ciuszków trzeba mieć nieco więcej ,ale z tych tutaj wyliczonych
http://www.szpitalwolomin.pl/dokumenty.pdf
Po lewej stronie jest galeria i tu widać jak wyglądają sale .
http://www.szpitalwolomin.pl/gin.html
 
Ostatnia edycja:
oho :O i każą te ubranka zostawić? u nas wymagają swoje ale co do sztuki znajdzie się na moim dziecku, i nic nie zabierają... a do tego nawet nie pierworódkom pomagają położne w przewijaniu dziecka...
ale ja mam doświadczenie tylko jak to bywa po cc, często po prostu nie można wstać do dziecka by przewinąć
 
Nic nie zabieraja, to Twoje ubranka, sama przebierasz i nie ma opcji zeby cos Ci zginelo. Zreszta po to Ty masz miec swoje zeby oni nie musieli wiec po co mieliby zabierac cudza wlasnosc?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry