• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciążowo - dzieciowe zakupy:)

reklama
No wzieło mi posta zerzarło

W wiekszości spitali coś się zostawia i uprzedzają o tym uczciwie.
U mnie np ubranka przywoże dla swojego dziecka na cąły pobyt i nikt ich ode mnie nie berze ale przebieram sama. za to jako cegielkę zostawiam pieluchy tetrowe i pampersy. Za ro w innych jak ten przytoczony przez As Wołomiński przywozi się 1 komplet ubranek i oddaje na rzecz szpitala za to przez cąly pobyt położne ubierają dzecko w ubranka spzitalne te zgromadzone własnie z cegiełek pozostawinych przez inne matki. Dzięki temu sa to ładne ubranka a nie jakies sprane i wiekowe.
Ollena nie pisz prosze, ze piszemy nieprawdę, bo informacje które tu zamieszczamy nt spzitali sa sprawdzone przez znas. Poza tym my t rdziłyśmy wiec wiemy jak jest a tobie się mozę najwyżej wydawać.
 
Ostatnia edycja:
kilkolek ale czym oni tlumacza sobie to zostawianie ubranek na oddziale? przeciez im to niepotrzebne, skoro kazdy ma przynosic swoje?
To dziwne jakies, schowalabym wszystko tak jak przynioslam i nic bym nie zostawiala:/

No i do jedzenia i picia... Tutaj daja posilek zaraz po porodzie matce a ojcu w trakcie porodu sniadanie lub inne, zalezy jaka pora.
 
Poprawiłam posta wyzej, bo cos dziwnego mi wyszło.
U nas ojciec zwykle nic nie dostaje chyba ze jakis prywatny pakiet w szpitalu wykupi ale nie spotkałam się z tym. A posiłki dla matki sa ustalone godzinami pracy kuchni czyli np kolacja jest o 17-18 jak urodzisz o 19 jak ja to do 8 rano nic nie dostaniesz, bo kuchnia juz nie pracuje a po porodzie chce się jesc jak po kazdym wysiłku.
a tak miedzy nami nie w kazdym szpitalu posiłki sa jadalne :baffled:
 
oho :O i każą te ubranka zostawić? u nas wymagają swoje ale co do sztuki znajdzie się na moim dziecku, i nic nie zabierają... a do tego nawet nie pierworódkom pomagają położne w przewijaniu dziecka...
ale ja mam doświadczenie tylko jak to bywa po cc, często po prostu nie można wstać do dziecka by przewinąć
Tam też pomagają w przewijaniu i z tym problemu nie ma .
Bardzo szybko przystawiają do piersi po porodzie ,a nawet po cesarce .
Przy wyjściu ze szpitala pytają czy mogłabyś coś zostawić na oddziale ,bo taki jej zwyczaj tego szpitala.;-):-):-)
Nikt Ci na siłę ubranek nie wyrywa :no::no:.Aż tak źle nie jest.;-):-):-)


Nic nie zabieraja, to Twoje ubranka, sama przebierasz i nie ma opcji zeby cos Ci zginelo. Zreszta po to Ty masz miec swoje zeby oni nie musieli wiec po co mieliby zabierac cudza wlasnosc?
U nas też nic nie zabierają ,ale zwykle zostawia się dobrowolnie .
Każda matka jest o tym wcześniej informowana i przygotowana na oddanie kilku rzeczy przy wypisie.;-)

O matko, to ja tez zglupialam...bo z jakiej racji ktos ma cos swojego zostawiac:/
Z takiej racji ,że w ten sposób są zawsze nowsze i ładne ubranka na stanie szpitala i dziecko tuż po porodzie ,kiedy jest ubierane po raz pierwszy to nie ląduje w szmatach i pieluchach tylko w ładnych czystych i nowych nie zniszczonych ubrankach.
Potem możesz korzystać ze szpitalnych ,lub ubierać swoje.;-):-):-)

No wzieło mi posta zerzarło

W wiekszości spitali coś się zostawia i uprzedzają o tym uczciwie.
U mnie np ubranka przywoże dla swojego dziecka na cąły pobyt i nikt ich ode mnie nie berze ale przebieram sama. za to jako cegielkę zostawiam pieluchy tetrowe i pampersy. Za ro w innych jak ten przytoczony przez As Wołomiński przywozi się 1 komplet ubranek i oddaje na rzecz szpitala za to przez cąly pobyt położne ubierają dzecko w ubranka spzitalne te zgromadzone własnie z cegiełek pozostawinych przez inne matki. Dzięki temu sa to ładne ubranka a nie jakies sprane i wiekowe.
Ollena nie pisz prosze, ze piszemy nieprawdę, bo informacje które tu zamieszczamy nt spzitali sa sprawdzone przez znas. Poza tym my t rdziłyśmy wiec wiemy jak jest a tobie się mozę najwyżej wydawać.
Dokładnie tak jest.
!00 % zgadzam sie z Tobą.

kilkolek ale czym oni tlumacza sobie to zostawianie ubranek na oddziale? przeciez im to niepotrzebne, skoro kazdy ma przynosic swoje?
To dziwne jakies, schowalabym wszystko tak jak przynioslam i nic bym nie zostawiala:/

No i do jedzenia i picia... Tutaj daja posilek zaraz po porodzie matce a ojcu w trakcie porodu sniadanie lub inne, zalezy jaka pora.
Właśnie ,że ubranka są potrzebne na oddziale.
A skąd mają je brać?
Szpitali nie stać na kupowanie ubrań dla noworodków i dlatego mają tak jak mają .
W sumie dobre rozwiązanie.

Poprawiłam posta wyzej, bo cos dziwnego mi wyszło.
U nas ojciec zwykle nic nie dostaje chyba ze jakis prywatny pakiet w szpitalu wykupi ale nie spotkałam się z tym. A posiłki dla matki sa ustalone godzinami pracy kuchni czyli np kolacja jest o 17-18 jak urodzisz o 19 jak ja to do 8 rano nic nie dostaniesz, bo kuchnia juz nie pracuje a po porodzie chce się jesc jak po kazdym wysiłku.
a tak miedzy nami nie w kazdym szpitalu posiłki sa jadalne :baffled:
Wszędzie tak jest.
Matka dostaje jedzenie 2 godziny po porodzie o ile rodzi w dzień .
A w nocy nie ma możliwości ,bo kuchnia jest zamknięta.
;-):-):-)
Po to właśnie jest się wcześniej informowanym o takich postanowieniach szpitala ,żeby nie było niespodzianek i niedomówień .
Idąc do szpitala ,wiesz sama czego się spodziewać .:rofl2::rofl2::rofl2:
 
Kilolek a u nas dobre posilki i smaczne w szpitalu.Do tego masz do wyboru pare zestawow np.dla diabetykow,wegetarian,wegan,etc...I codziennie wybierasz co chcesz z menu na dzien lub 2 dni pozniej :tak: A jak sa jakies swieta,to dodaja cos ekxtra.Tatusiowe jednak tak dobrze nie maja:sorry:
Mnie sie podoba sprawa z cegielkami,u nas jest na odwrot.Musisz miec swoje ubranka i tylko ubranka,a reszte wszystko co potrzebne + extra daje szpital.Jedynie z racji poklocenia sie z lekarzem na oddziale,w przeddzien wysjcia(popelnil blad przy jednym porodzie i zwolnili go-ha!mialam racje,ze kawal skurczybyka byl!) nie dostalam paczki prezentowej z ubrankami,pieluszkami i kosmetykami:sorry:
 
U mnie w szpitalu tez zostawia się paczkę pampersów jako cegiełkę, a oprócz tego na czas pobytu też musisz mieć swoje pieluszki dla dziecka i sama nie przewijasz tylko robią to pielęgniarki i najlepiej to dawać dziennie parę sztuk a nie od razu cała paczkę bo jak tak zrobiła moja koleżanka to na drugi dzień musiała dać następne bo niby tamte się skończyły cała paczka po jednym dniu.A co do jedzenia to chyba w większości polskich szpitali jedzenie jest okropne.Dobrze że jak raz leżałam w łodzi tydzień to byłam po operacji i tak nic nie mogłam jeść bo jedzenie straszne.

To moja lista
- Dowód osobisty
- Aktualna książeczka ubezpieczeniowa
- Karta przebiegu ciąży + wyniki badań (np. WR, USG, HIV, grupa krwi

- 4 koszule nocne
- Szlafrok
- Skarpetki
- Kapcie lub klapki
- Podpaski duże tzw. poporodowe 2 opakowania
- Pomadka do ust
- Woda w aerozolu
- Odtwarzacz np. mp3 do słuchania muzyki;
- Butelkę wody niegazowanej;
- Chusteczki higieniczne;
- wkładki laktacyjne
- Przybory toaletowe, kosmetyki, chusteczki nawilżające, papier toaletowy i tantum rosa
- Majtki jednorazowe sztuk 6;
- 3 Staniki do karmienia piersią
- 3 ręczniki
- Poduszka typu “jasiek”
A dla dziecka:
pampersy
chusteczki nawilżające
rzeczy na wyjście tzn. ubranka. kocyk lub rożek i nosidełko ale to już przyniesie tata
a i rzeczy dla tatusia na czas porodu
- wygodne ubranie czyli spodnie dresowe, koszulka,kapcie
-picie i coś do jedzenia
-aparat

jak coś mi się jeszcze przypomni to dopiszę
 
Ostatnia edycja:
Witam dziewczyny!
Co do szpitali i ich regulaminów to co szpital to obyczaj można by było napisać.
Myślę, że te "cegiełki" są potrzebne jeszcze w innym celu. W niektórych szpitalach niektóre dzieci są po prostu pozostawiane przez rodziców i muszą być w coś ubierane.
Ja jeszcze się nie zdecydowałam na szpital, oba mają różne opinie i trudno wybrać, ale na stronach internetowych placówek nie ma nic o wyprawkach. Ja chyba wolałabym żeby moje dziecko miało ubranka kupione i przywiezione przez nas.
Mam teraz dwa tygodnie ferii i dzięki Waszym listom postaram się stworzyć swoją.
 
reklama
kilkolek ja nie napisalam nigfdzie, ze Wy piszecie nie prawde tylko zdziwilo mnie takie cos! Bo pierwszy raz przeczytalam o czyms takim i tyle. Nie wpadalbym na to, ze wysysacie sobie to z placow, bo przeciez regulamin szpitala jakiegos przeczytalam wyzej;)

No i zle zrozumialam, bo ktoras pisala, ze ubranka maja byc wlasne a pozniej zostawia sie je w szpitalu, wiec znowu sie zdziwilam, ze jesli rodzice przynosza wlasne to po co szpitalowi te zostawione? o to mi chodzilo ...

Czyli rozumiem, ze dzieci nie ma sie ze soba tylko sa a noworodkach? i nie ma opcji dziecka caly czas przy sobie?

U nas wszystko przynosisz swoje, z posilkow to tylko wode mozna, ale tak to dostaje sie jedzenie normalnie, mm akurat dostal sniadanie bo rodzilam o 9 a on dostal zanim urodzilam i jadl kolo mnie robiac mi smaka;)
Ja chwale sobie to, ze wszystko mam miec swoje bo jednak tak jak annte wole zeby maluch byl ubrany w moje ubranka i zawiniety w moj rozek. Pamietam z jaka radoscia wybieralam pierwsze ubranko ktore P. mial ubrane;) zreszta strasznie lubialam go przebierac;) z dziewczynka to bym zwariowala chyba;)
Maluch sie rodzi, od razu wyciagasz z torby ubranka przygotowane oddzielnie na pierwszy raz (zeby nie szukac i nie odbierac nagle) i zaraz maluszka przynosza ubranego ww :)

U nas tez nic sie nie zostawia a dostaje sie prezenty, np voucher do mothercare na darmowe sesje zdjeciowe co kilka miesiecy, chyba do 3 lat:) i rozne tego typu rzeczy, ciekawe co teraz bedzie, po 3,5 roku odkad tam bylam;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry