• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciążowo - dzieciowe zakupy:)

nie rozumiem czemu nie które macie problem z tymi cegiełkami... jeśli nie chcesz to nie zostawiasz i tyle ale jak najbardziej takie cegiełki są bardzo potrzebne (to moje zdanie tylko) i nie dajemy tego lekarzom czy szpitalowi tylko noworodkom które tego potrzebują. Nikt przecież nie prosi o markowe ciuszki za nie wiadomo ile.

Coraz mniej podoba mi się ten temat ciążowo-dzieciowe zakupy bo tylko zatargi tu są od jakiegoś czasu.... jak się czyta co nie które posty to aż chol... bierze :no:
 
reklama
kilkolek ja nie napisalam nigfdzie, ze Wy piszecie nie prawde tylko zdziwilo mnie takie cos! Bo pierwszy raz przeczytalam o czyms takim i tyle. Nie wpadalbym na to, ze wysysacie sobie to z placow, bo przeciez regulamin szpitala jakiegos przeczytalam wyzej;)

No i zle zrozumialam, bo ktoras pisala, ze ubranka maja byc wlasne a pozniej zostawia sie je w szpitalu, wiec znowu sie zdziwilam, ze jesli rodzice przynosza wlasne to po co szpitalowi te zostawione? o to mi chodzilo ...

Czyli rozumiem, ze dzieci nie ma sie ze soba tylko sa a noworodkach? i nie ma opcji dziecka caly czas przy sobie?

U nas wszystko przynosisz swoje, z posilkow to tylko wode mozna, ale tak to dostaje sie jedzenie normalnie, mm akurat dostal sniadanie bo rodzilam o 9 a on dostal zanim urodzilam i jadl kolo mnie robiac mi smaka;)
Ja chwale sobie to, ze wszystko mam miec swoje bo jednak tak jak annte wole zeby maluch byl ubrany w moje ubranka i zawiniety w moj rozek. Pamietam z jaka radoscia wybieralam pierwsze ubranko ktore P. mial ubrane;) zreszta strasznie lubialam go przebierac;) z dziewczynka to bym zwariowala chyba;)
Maluch sie rodzi, od razu wyciagasz z torby ubranka przygotowane oddzielnie na pierwszy raz (zeby nie szukac i nie odbierac nagle) i zaraz maluszka przynosza ubranego ww :)

U nas tez nic sie nie zostawia a dostaje sie prezenty, np voucher do mothercare na darmowe sesje zdjeciowe co kilka miesiecy, chyba do 3 lat:) i rozne tego typu rzeczy, ciekawe co teraz bedzie, po 3,5 roku odkad tam bylam;)
Dziecko masz przy sobie normalnie i jak możesz to przebierasz ,ale np : po CC to pielęgniarka Ci przebiera dziecko na przewijaku w Twojej sali w której jesteś .
Na noworodkach i na patologii jeśli dziecko leży to nie mogą być Twoje ubranka ,bo muszą być sterylne czyli szpitalne .
Dopiero jak dostajesz dziecko na salę to możesz przebierać w swoje ciuszki.
Nikt nie zabrania opiekować się matce maluchem ,ale nieraz dziecko musi zostać na patologii lub na noworodkach i nie jesteś z nim cały czas ,wtedy właśnie przebierają w te szpitalne ciuszki ,zeby ograniczyć dostęp bakterii .
Co szpital to obyczaj.;-):-):-)

U nas też jest tzw. niebieska i różowa wyprawka a w środku to zależy od sponsora:-D:-D
Dla Klaudii miałam próbki kremów,oliwek,pampersów ,naklejki do auta jakiś gryzak i masę innych pierdółek typu pierwszy album ,jakieś pierwsze kaszki ,śliniak ....
Dla Kuby tez podobnie próbki jedzonka ,naklejki ,pierwszy album ,jakieś kremy ,śliniak, śpioszki Nestle ,czapeczkę bez wiazania NAN 1 ,a nawet 3 klocki interaktywne Lego .:-D:-D
Też jestem ciekawa co teraz jest w wyprawce ...
 
Ja nie mam problemu z cegielka, tylko mnie to zdziwilo:) ale jesli tak jest to ok, pewnie zostawilabym szczegolnie jak bylabym zadowolona z opieki;)
Martusia ja tu nie widze powodow zeby nie czytac czy nie pisac, fajnie jest i mozna sie wiele nowych rzeczy dowiedziec i podyskutowac:)
AS no to jezeli dziecko moze byc z Toba to fajnie:)

Az jestem ciekawa jak to jest w PL w szpitalu w moim miescie, musze spytac z ciekawosci:)
 
a wiecie ja dopiero teraz o takich praktykach jak cegiełka dowiedziałam się, i w sumie jestem wam wdzięczna, bo zabierę do szpitala trochę więcej rzeczy niż będę potrzebować by komuś tam zostawić.
i pomysleć tylko 2 dzieci urodziłam, a nie wiedziałam o cegiełkach, zresztą co tu się dziwić, nie stąd jestem :-D
 
Ja też uważam, że cegiełki są bardzo ważne :tak: Można komuś w ten sposób bardzo pomóc :tak:
Faktycznie czasem się bardzo "ostro" robi w tym wątku.
Z nowych zakupów u mnie takie większe na 4-6miesięcy: granatowe ogrodniczki, błękitna bluzka w paski i 2 pary rajtuz. Odnośnie tych rajtuz, mnie się podobają rajtki i uważam że chłopcom wcale nie odbierają męskości;-)
 
Kilolek a u nas dobre posilki i smaczne w szpitalu.Do tego masz do wyboru pare zestawow np.dla diabetykow,wegetarian,wegan,etc...I codziennie wybierasz co chcesz z menu na dzien lub 2 dni pozniej :tak: A jak sa jakies swieta,to dodaja cos ekxtra.Tatusiowe jednak tak dobrze nie maja:sorry:
Mnie sie podoba sprawa z cegielkami,u nas jest na odwrot.Musisz miec swoje ubranka i tylko ubranka,a reszte wszystko co potrzebne + extra daje szpital.Jedynie z racji poklocenia sie z lekarzem na oddziale,w przeddzien wysjcia(popelnil blad przy jednym porodzie i zwolnili go-ha!mialam racje,ze kawal skurczybyka byl!) nie dostalam paczki prezentowej z ubrankami,pieluszkami i kosmetykami:sorry:
super z jedzeniem, jak w hotelu. Jak ja dostałąm po raz pierwszy posiłek to zgłupiałam. W chciiwli obecnej mój 2 letni niejadek dstaje od emnie większe porcje niż ja twedy. Była to 1 suroowa parówka i 2 kromki z końcówki bułki paryskiej :baffled:

moze któras z was napisac dokładną liste co zabieracie dla siebie i dla dziecka do szpitala?
ja dokąłdnie jesczez nie robiłam ale zrobie niedługo. Mój spzital daje takie wytyczne
Dobrze spakowana torba:


  • Dziecka:
2 czapeczki
3 pary śpioszków
3 kaftaniki cienkie oraz 3 grube
ciepły kocyk, rożek, ręcznik
pieluchy tetrowe oraz jednorazowe
chusteczki higieniczne oraz wilgotne
gaziki jałowe do dezynfekcji skóry


  • Mamy:
2 koszule t-shirt do porodu
biustonosz dobrze podtrzymujący piersi
szlafrok (cienki), skarpetki, kapcie
klapki pod prysznic
przybory toaletowe
podkłady higieniczne
woda i sok do picia
woda w aerozolu do twarzy
ładowarka do telefonu komórkowego


  • Osoby towarzyszącej:
wygodne obuwie
wygodne ubranie (niekoniecznie garnitur i krawat)



kilkolek ja nie napisalam nigfdzie, ze Wy piszecie nie prawde tylko zdziwilo mnie takie cos! Bo pierwszy raz przeczytalam o czyms takim i tyle. Nie wpadalbym na to, ze wysysacie sobie to z placow, bo przeciez regulamin szpitala jakiegos przeczytalam wyzej;)

No i zle zrozumialam, bo ktoras pisala, ze ubranka maja byc wlasne a pozniej zostawia sie je w szpitalu, wiec znowu sie zdziwilam, ze jesli rodzice przynosza wlasne to po co szpitalowi te zostawione? o to mi chodzilo ...

Czyli rozumiem, ze dzieci nie ma sie ze soba tylko sa a noworodkach? i nie ma opcji dziecka caly czas przy sobie?

U nas wszystko przynosisz swoje, z posilkow to tylko wode mozna, ale tak to dostaje sie jedzenie normalnie, mm akurat dostal sniadanie bo rodzilam o 9 a on dostal zanim urodzilam i jadl kolo mnie robiac mi smaka;)
Ja chwale sobie to, ze wszystko mam miec swoje bo jednak tak jak annte wole zeby maluch byl ubrany w moje ubranka i zawiniety w moj rozek. Pamietam z jaka radoscia wybieralam pierwsze ubranko ktore P. mial ubrane;) zreszta strasznie lubialam go przebierac;) z dziewczynka to bym zwariowala chyba;)
Maluch sie rodzi, od razu wyciagasz z torby ubranka przygotowane oddzielnie na pierwszy raz (zeby nie szukac i nie odbierac nagle) i zaraz maluszka przynosza ubranego ww :)

U nas tez nic sie nie zostawia a dostaje sie prezenty, np voucher do mothercare na darmowe sesje zdjeciowe co kilka miesiecy, chyba do 3 lat:) i rozne tego typu rzeczy, ciekawe co teraz bedzie, po 3,5 roku odkad tam bylam;)
zalezy od szpitala ale w większości obowiązuje system room-in gdzie dzieci sa cały czas z matką ale gdzieniegdzie są kapane i przebierane przez położne (czasem zabierane w tym celu do ich pokoju, czasem na sali jeśli są warunki) i wtedy np sa zakłądane szpitalne ciuskzi jesli szpital prowadzi taka politykę.

Jak ja rodiząłm pierwsyz raz to przywieźli dziewczynę, nie mówiła po polsku ani słowa, zgarnęli ja z ulicy, więc nie miaał przy sobie doslownie nic ani dla siebie anni dla dziecka i trzeba było ja jakoś wyposazyć chociaz na pobyt szpitalu i na wyjście
 
No wlasnie o takie cegielkowanie mi chodzi.To sie nazywa klasa i uwielbiam za to szpitale,ktore maja taka polityke :tak::tak::tak:
U nas jest panstwowe.Jak bylam ktorys tam raz w szpitalu przed porodem V,to byly rumenki 14-15letnie(eh szkoda slow) i dostawaly od szpitala wszystko potrzebne dla dziecka.
Co z room-in'giem dzieci.U nas jest "zlobek"(tak to sie nazywa) i ja V mialam malo przy sobie z powodu niemoznosci zajecia sie nia,ale jak jest ok,to dziecko moze z Toba byc,choc sama o tym decydujesz.
Co z zkaupow,napisalam wczoraj na ogolnym,zamiast tutaj :zawstydzona/y:
Maz zakupil synkowi bardzo wazny stroj
ltigr.jpg
-nie wiem co go napadlo,bo nie lubi tak jak ja przebierac dziecka w takie rzeczy,ale pytac sie nie bede,bo nie moge mu zabronic "odstepstw od regul"-widocznie tak musialo byc :tak:
A taka fajna rzecz kupilismy dla coreczki przyjaciolki,ktora ma przyjsc na swiat za miesiac:
migr.jpg
 
Fiore, przepiękny, przecudny tygrysek :D Jestem straszna ale wiem że jeśli wpadnie mi w oko coś taakiego to na 100% kupię ;-) Nie mam nic przeciwko przebierankom dziecka, dopóki oczywiście komfort i wygoda noszenia są zachowane ;-)

Mam nadzieję że dziś przyjdą mi w końcu spodnie ciążowe, które zamówiłam w środę, w żadne własne już nie wchodzę, a nie lubie legginsów bo sie czuję jakbym w samych rajstopach była i jakby mi było wszystko widać.
 
reklama
hmm...ja dostałam dużo skromniejsze upominki z kliniki:) trzy próbki kremu, pieluszke, naklejke do auta i plastikową łyżeczkę:) ale ciekawa jestem co bedzie tym razem:)
w koncu zdecydowałam sie na rozwiązanie problemu z wozkiem, otoz zamawiam siedzącą dostawke buggypod, wersja z 2011 roku jest całkiem fajna, ponieważ w przeciwieństwie do modeli wczesniejszych rozkłada sie do pozycji polsiedzacej, co umozliwi mi wlasciwe ulozenie Stasia jesli przysnie przy okazji spaceru:) czuję ze kamien spadł mi z serca:)
za poltora tygodnia rozpoczynamy remont w mieszkaniu, wtedy wstawimy juz łózeczko dla maluszka:) niech sobie czeka:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry