Tajchi - no to super malutki przybiera, brawo!! no i z tym paszportem też milutko, że nie było jakiś problemów, oby tak dalej.
Olinda - tu tucz tego swojego słodziaka, hehehe, trzymam kciuki, żeby waga poszłaaa w górę!
Medio - jak wizyta?? mam nadzieję, że wszystko na medal!!
Zuska - pisz jak się czujesz, bo my tu juz poród zwietrzyłyśmy, hahaha.
A ja dziś rano miałąm od 7 do 12 regularne i bolesne skurcze co 6 min i sie uspokoiły... więc jeszcze muszę poczekać troszkę jak widać.
A ja dziś też miałąm wizytę i się podłamałam, bo 2 tyg temu pobierali mi krew do badań pod kątem cholestazy ciążowej i się okazało, że jakaś norma jest za wysoka i dziś pobrali znowu, jutro mają dzwonić z wynikami i jak sie pogorszyły albo utrzymują to mam jechać do szpitala, ale to czy zostanę czy to tylko wizyta to zależne od wyników będzie... ja zawału dostanę do rana... do tego infekcja jakaś w moczu wyszła... normalnie fatum w końcówce... mam nadzieję, że jutro zadzwonią i powiedzą, że wszystko ok. Trzymajcie kciuki.