• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciężarne na Wyspach

reklama
witajcie mamusie!!!
ja troszke ogarnelam dom od rana... oszczedzalam sie...
dzis napadlo mnie cos na truskawki i zrobilam nalesniki z truskawkami i bita smietana... pychotka...
zapraszam.... jeszcze troszke zostalo...
 
Witam dziewczyny
Wkońcu moge posiedziec w spokoju, najmłodsza już śpi i mam czas dla siebie. Dzisaj troche miałam dzien zabiegany. To zakupy, a pozniej znajomi wpadli w odwiedzinki ze swoją córeczką. To nasze małe się pobawiły. Wiki uwielbia inne dzieci:-)
 
Czesc laseczki
Melduje ze jeszcze jestem w dwupaku, wlasnie znowu wrocilam ze szpitala i nic!!!!!!!!!!!!:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:, rozwarcie na 2 i nic mi nie zrobia, skurcze mam takie same jak poprzednio, a najlepsze jest to ze dla nich wypadniecie czopa nic nie oznacza, to nic nie szkodzi ze szyjka jest otwarta i moze sie wdac zakazenie, dopiero pekniecie wod jest dla nich alarmem. Powiedzieli ze dopiero jak bedzie przynajmniej na 3 to dadza mi kroplowke. A ja wiem ze to nie nastapi w najblizszym terminie, poprzednie porody mialam takie same tylko ze to bylo w Polsce i tam przy takich skurczach dostawalam kroplowke z oxytoksyny co zmiekczalo szyjke, masaze przez polozna i porod trwal raptem 12 godzin. A tutaj juz od srody sie mecze i nie wiadomo ile jeszcze to potrwa, chyba zrobie wojne w szpitalu po niedzieli i beda musieli cos ze mna zrobic:angry::angry:.
Asinka, Monika co tam u was?
 
Cześć

U mnie też bez zmian dalej jestem w dwupaku. Skurcze są, czop odpadł- od wczoraj mam plamienia ale położna powiedziała, że to normalne. Staram się odpoczywam o ile mogę. Ale od poniedziałku to mam już luz, kuzynka jutro wraca więc z Olusią będziemy sobie urzędować po swojemu:-D
A co do maluszka jak się nic nie zmieni to mam zamówioną sale porodową na piątek- i powiedzieli że do soboty wieczór na pewno urodzę. Oby
Mam trochę jeszcze do zrobienia ale to już na spokojnie. Mąż i brat mają załatwione wolne na piątek więc jestem spokojna o Olusię bo wiem, że wujek to sie nia odpowiednią zajmie. I nie będę się martwić.
To tyle zmykam jeszcze bigosik wciąć miłej nocki życze
 
ja tylko na chwilkę wpadłam z informacją

Dwie godziny temu wody mi odeszły już dzwoniłam dwa razy do szpitala ale w związku z tym, że nie mam regularnych skurczów co 6 min nie mam na razie po co jechać tylko każą mi dzwonić co godzinę i się meldować.
Dobrze że chociaż porządną kolację zjadłam:)
 
Hej
Asinka trzymaj się to twój dzien. Może już jesteś mamą mi też zaczeły się skurcze o 2 w nocy a o 5 była już mała na świecie życze szybkiego porodu:-)
 
Asinka ja urodzialam 57 godz po odejściu wód, bo tu po 2 dobach jak nic się nie zacznie to sami wywołują.
Paula to lece na naleśniczki do Ciebie:)


My dzis śmigamy na dłuższy spacer, bo mąz w domku więc razem bedzie weselej.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry