Ja jestem jeszcze w calosci ze tak powiem ale juz wykonczona, nawet siedzenie przy komputerze jest dla mnie meczace, chcialabym byc juz po zaczynam miec jakies dziwne depresyjne mysli:-(, chce mi sie plakac co chwile, dobrze ze mama jest ze mna, bo moj M wcale mi nie pomaga, chce mnie rozweselic ale mu to nie wychodzi i tylko mnie drazni. Dzieciaki siedza w swoich pokojach i nawet nic sie mnie nie pytaja. Ja chce juz urodzic a tu nic jak na zlosc!!!!!.