reklama

Ciężarne na Wyspach

Bernadetka- tez ci wspolczuje, trzymaj sie :-D
A o tym ze dziewczynka urode odbiera to tez slyszalam i cos w tym jest, bo kolezance powiedzialam ze bedzie miala corke zanim sie na usg dowiedziala i ma teraz sliczna corcie:-). Moja siostra tez jest w ciazy i moim zdaniem wyladniala wiec juz w 12 tyg powiedzialam je ze bedzie chlopiec, niestety jeszcze nie wiadomo co bedzie bo dzidzia nie chce sie pokazac a siostra jest juz 27 tyg. he he ma uparciucha :-D Ja za to mam problemy z cera i tez mnie wrecz opryszczylo, z czego nie jestem zadowolona, wiec kolejne podejzenie ze bede miec dziewczynke :-D.
 
reklama
Witam dziewczyny,
czytam wasze forum juz od dluzszego czasu i chcialabym sie dolaczyc, gdyz panuje tu bardzo mila atmosfera.Mozna?
Juz za 13 dni (wg usg) powinnam zostac mama:)) Szok!!!

Pozdrawiam mamusie2 ze Stratford, jakby nie bylo byla sasiadke:))
 
Hej Myleene witaj
ja jade w srode rano (za 4 dni ) na cesarkę :tak::szok:;-)


 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Ja tak troche ni w piesc ni w oko, ale wlasnie zapisalam sie na forum i chcialam tutaj podzielic sie moimi doswiadczeniami. Ja juz wprawdzie porod mam za soba, bo moj aniolek ma juz 10 miesiecy, ale dzis sobie mysle, ze gdybym wiedziala, co wiem, to bym sie niczym nie przejmowala.
Porod nie byl lekki, mialam wywolanie, bo bylo po terminie, a sam porod musial sie odbyc niestety przy uzyciu ventouse. Stresu troche bylo, bo choc zaczely mi sie regularne skurcze i zwijalam sie z bolu, to meza mi pognali do domu, twierdzac, ze nie jestem jeszcze "in labour" i ze na oddziale oczekiwania na porod nie ma nocnych odwiedzin. Oczywiscie jakies pol godziny pozniej przewiezli mnie na porodowke, ale to juz szczegol.
Do dzis nie moge uwierzyc, ze sobie na to pozwolilismy. Ja jestem bardzo wytrzymala na bol i choc zwijalam sie z bolu, to po prostu nie zdawalam sobie sprawy, ze to JUZ.

Ale ja nie o tym.

Chcialam tylko powiedziec, ze cokolwiek sie nie dzialo, wspominam ten czas NAPRAWDE WSPANIALE, choc latwo nie bylo, bo nawet na znieczulenie bylo za pozno (tak twierdzili, choc porod trwal potem jeszcze pare godzin).
A pisze wlasciwie po to, zeby tym wszystkim, ktore czeka porod (zwlaszcza pierwszy, bo przy kolejnym ma sie juz te wiedze, ktora teraz mam) powiedziec: niczego sie dziewczyny nie bojcie! Cieszcie sie swoim pieknym stanem.
Ja to wspominam z ogromnym sentymentem i chcialbym znow byc w ciazy, ale jeszcze z rok, dwa poczekam.
To naprawde niesamowite przezycie!!
Zycze wszystkim samych pieknych chwil!
 
Myleene - witaj na forum:-). Pewnie przyłączaj się:tak:, im Nas więcej tym weselej:-). A długo mieszkałaś w Stratford?
Monika1213- powodzenia;-). Trzymam kciuki.
 
Medio-a ile ważył Karolek jak się urodził? bo Mój Aluś po porodzie 3,45kg. a jak miał 10 tyg to też ważył 7 i pół kilo:szok:, tylko długości mu nie mierzyli.
 
Dziekuje za powitanie, kochane jestescie....
Mamunia2- w stratford mieszkalam prawie 3 lata.

Dopiero 2 tygodnie jestem na macierzynskim, a juz powoli wariuje, zaczyna brakowac mi pomyslow na to co ze soba robic. Czy wy tez tak macie??
 
reklama
mylenee ja juz tez trzy tyg na macierzynskim i staram sie jakos zajac ale przez wiekszosc czasu sie nudze:baffled: gotuje, sprzatam, chodze na spacerki... juz pomysly mi sie koncza:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry