reklama

Ciężarne na Wyspach

Witam...
czy u Was tez tak leje:confused2:
Tajchi Ty to sie nagimnastykujesz...A Ty wciaz pracujesz, czy zrezygnowalas z pracy?? Bo ja nie wiem czy mam wracad do pracy po macierzynskim, czy zostac jeszcze z malym do tych 52 tyg....

Ja takze malego nie kapalam przez pierwsze kilka dni, pozniej mylam go tylko w samej wodzie, a teraz stosuje kosmetyki Johnsona i jestem zadowolona.
 
reklama
mylene ja wrocilam tylko na 5 tyg.jeszcze moj pracodawca o tym nie wie,ale sie zwalniam z pracy, jak pamiętasz pracuję w szkole u nas rok szkolny skończył się 9lipca wracamy 9 wrzesnia do tego dnia musza mi płacic i tylko dlatego wróciłam na 5 tyg.aby mi płacili przez kolejne 2miesiące wakacji(a jak bym nie wróciła to macierzyński skonczyłmi się w maju i siedziałabym bez kasy),wyslę poczta wypowiedzenie3 tyg,przed rozpoczeciem roku szkolnego i tyle,tak mam w kontrakcie,że za każdy przepracowany rok tydzień wypowiedzenia musze dać.
także troszkę ich zrobiłam na szaro,ale oni sie nami nie przejmują jak nas będą zwalniać w przyszłym roku,więc czemu ja mam sie przejmować. Przenosza moją szkołe w inne miejscegdzie jest juz cała obsada-szkoła tamta splajtowała ale wszyscy nauczyciele kucharze,sprzatacze itp. cały staff zostaje,amy idziemy na bruk:no:więc nie mam za bardzo wyrzutów,że ich tak potraktuje,jak się daję to trzeba korzystać:sorry:
Szukam teraz cos na pół etatu,ale nie jest łatwo:szok:
 
Tajchi - wielkie gratulacje dla Kacperka brawo :tak::-):-):-):-)moze przez te dziasla nie chce Ci jesc moze podraznialo mu dziaselka

A ja juz daje malej takie normalne zupki ktore gotuje slabiej przyprawione niz nam oczywiscie a wiec jadla juz rosolek , pomidorowa a dzisiaj barszczyk bialy z ziemniaczkami na szczescie nie ma u niej problemu z jedzeniem za to mam juz utrapienie z nia bo wyczaila jak sie raczkuje i wszedzie potrafi dojsc troche smiesznie to wyglada bo robi pare kroczkow i wywala sie na brzuszek ale twardo wstaje i idzie dalej oj bedzie z niej rozrabiala :sorry:az sie boje

Acha Tajchi wielki buziak dla Kacperka z okazji skonczenia 8 miesiaca spoznione ale bardzo szczere :))))))
 
hej dziewczyny!!! od kilku dni czuje sie fatalnie... brzusio az tak bardzo mnie nie boli,ale za to straszne mdłosci i wymiotuje... do tego straszne napady gorąca. mam nadzieje ze to nic powaznego? miala tak ktoras z was? bo ja w pierwszej ciazy nie.. dzis ide na zastrzyk na przeciwciala bo mam grupe krwi A-. powinnam ten zastrzyk dostac w 29 tyg ale wtedy w pl bylismy. pozdrawiam
 
:) ja tez jestem!!!:tak::tak::tak::tak:
Tylko, że od rana strasznie zajęta...a do tego za chwile jedziemy po dzidziusiowe zakupy więc jestem cała podekscytowana tymi wszystkimi cudeńkami, które będę oglądała i wybierała. Ech nawet nie przypuszczałam, że to są aż takie emocje
Miłego przedpołudnia kobietki i do napisania później:-):-)
 
reklama
ja tez robie zakupy dla malutkiej ale juz niewiele nam zostalo-prawie wszystko juz mamy:) do szpitala tez juz jestem spakowana hehe:) teraz tylko czekac.. ciekawe jak Kacperek zareaguje na siostrzyczke... pozdrawiam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry