Hej Kobiałki ;-)
Melduję się posłusznie i ogłaszam walkę z moim lenistwem


Jak na razie stoczyliśmy i wygraliśmy walkę z nieszczelnymi oknami. Pozostał po nich tylko smród silikonu. Oczywiście nie zasilikonowaliśmy wszystkich okien tylko uszczelniliśmy uszczelkami ale szpary przy parapetach trzeba było zapaćkać tym śmierdzącym paskudztwem. Wietrzyło się dziś u nas cały dzień (akurat i tak nas nie było) i zimno w domu jak w psiarni ale mam nadzieję, że to pomoże. Grzejniki dają pełną parą, herbatka i zaraz mytko i spanko. Rzeczywiście zanim się rozpadnę na dwoje trzeba wszystko doprowadzić do porządku, ku rozpaczy M, który ma już dość moich pomysłów na ulepszenie mieszkania ;-);-);-)
Faktycznie cisza straszna zapadła na forum aż się zdziwiłam, ale może to przez tą jesienną aurę albo przez końcówkę roku? Trzeba pokończyć różne sprawy albo nie wiem co. Obiecuję, że będę zaglądać częściej
Pixi witamy wśród nas, niestety ja też Ci nie pomogę bo jeszcze te papierkowe sprawy przede mną

Jak się czujesz już pod koniec ciąży? Napisz troszkę o sobie, skąd jesteś, czy już zaplanowałaś poród?
Wiecie, ja się zastanawiałam nad porodem w domu, co o tym myślicie?