reklama

Ciężarne na Wyspach

reklama
Misiowka- ja chrzcilam w Polsce, ale tez nie dalam imienia po swietym, przynajmniej nigdy nie slyszalam o swietym Olivierze i tez problemu nie bylo....Wiec tym bardziej tu w Anglii, gdzie jest chyba jednak wieksza swoboda....

Olinda- biedna jestes z katarzyskiem, zdrowiej, przesylam pozytywne fluidy....:-)
 
alex3meyer - dzięki - to już nadzieja, że jednak nie będą robić problemów, bo z tego co wiem w Pl kręcą nosem co poniektórzy, ale może to jednak od człowieka zależy... Dzięki wielkie jeszcze raz, bo się tym zamartwiam jak głupia.
 
MISIÓWKA- JESZCZE SZCZĘŚCIARĄ NIE JESTEM , BĘDE JAK OKAŻE SIĘ ŻE ZROBIĄ I NAPEWNO NAPISZĘ CO I JAK ALE TO DOPIERO W
CZWARTEK:tak: JUŻ NIE MOGE SIĘ DOCZEKAĆ;-)
ALEX- DZIĘKI ZA POZYTYWNE FLUIDY:tak:;-) NAPEWNO POMOGĄ:-)
 
Olinduś zdrowiej jak najszybciej:)
Ja się zastanawiam gdzie chrzcić w PL czy tutaj tu jest problem z chrzestnymi, musieli by dojechac. A ciekawe ile tu się płaci za takie chrzciny?
 
Misiówka, no widzisz nawet nie wiedziałam:-) Ale i tak myślę, że ksiądz nie powinien robic problemu bo i tak juz będzie musztarda po obiedzie:sorry2: Imię bedzie już widniało na akcie urodzenia i jego gadanie nic nie zmieni:-)

Medio wiesz, teoretycznie powinno byc co łaska:confused:;-) My chyba daliśmy 50Ł:baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry