nieagatka
Fanka BB :)
ja wlasnie gdzies tak dawalam, bo zaczelam rozdzerzac gdzies jak miala prawie 6 miesiecy to zanim dotarlam do avocado to tak zesZloCo do avokado-właśnie czytałam że powinno się wdrażać od 7mc jak to u Was?
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
ja wlasnie gdzies tak dawalam, bo zaczelam rozdzerzac gdzies jak miala prawie 6 miesiecy to zanim dotarlam do avocado to tak zesZloCo do avokado-właśnie czytałam że powinno się wdrażać od 7mc jak to u Was?
Bo to taka stara piz*a wredna tylko po złości wszystko robi, nie rozumiem jak można nawet własnych wnuków nienawidzić? Zres, ta z nią to temat rzeka, ale szczerze mówiąc tylko jedna osobę w życiu poznałam tak wredna jak ona... Chociaż właściwie chyba nawet przebiła ta wcześniejsząja nie mogę co z tymi ludźmi. Po kiego grzyba?
Dałam jej dziś łyżeczkę do spróbowania-och jak jej smakowałoja wlasnie gdzies tak dawalam, bo zaczelam rozdzerzac gdzies jak miala prawie 6 miesiecy to zanim dotarlam do avocado to tak zesZlo![]()
Właśnie dziewczyny jak to jest z tym rozszerzaniem diety, u nas jeszcze dwa miesiące do tego ale jestem zielona. Dajemy po jednej łyżeczce w ciągu dnia czy po jednej między każdym karmieniem? Czy po prostu trzeba wyczuć dziecko, czy mu odpowiada i w zależności od potrzeby dawać? Kurde ja nic nie wiemDałam jej dziś łyżeczkę do spróbowania-och jak jej smakowałoale potem mi trochę zwymiotowała, ale to chyba dlatego że za szybko po tym dałam jej mleko mm ale nie szło jej przetrzymać. Mala jest przeeee spokojnym i grzecznym (jak narazie) dzieckiem, ale jeśli chodzi o flachę to potrafi przejść samą siebie w łupieniu się
![]()
na początku to tylko próbowanie a nie Karmienie dziecka. Normalnie podajesz mleko na żądanie, a po ok 1 h na początku raz dziennie jakiś nowy smak. Tyle ile zje jest ok. Najważniejsze to nie wciskać na siłę o na początku nie zastępować karmienia mlekiem posiłkiem stałym. Przynajmniej tak jest przy kp. Przy mm może być trochę inaczej.Właśnie dziewczyny jak to jest z tym rozszerzaniem diety, u nas jeszcze dwa miesiące do tego ale jestem zielona. Dajemy po jednej łyżeczce w ciągu dnia czy po jednej między każdym karmieniem? Czy po prostu trzeba wyczuć dziecko, czy mu odpowiada i w zależności od potrzeby dawać? Kurde ja nic nie wiem![]()
Wozisz mała w gondoli jeszcze czy spacerówce? @fredka84 a Ty?Dałam jej dziś łyżeczkę do spróbowania-och jak jej smakowałoale potem mi trochę zwymiotowała, ale to chyba dlatego że za szybko po tym dałam jej mleko mm ale nie szło jej przetrzymać. Mala jest przeeee spokojnym i grzecznym (jak narazie) dzieckiem, ale jeśli chodzi o flachę to potrafi przejść samą siebie w łupieniu się
![]()
U nas to jak na początku pierwszy raz dałam jej dynie do spróbowania to nie było mowy o jednej łyżce gdzieś miała mleko odrazu łupiła się o cały sloikna początku to tylko próbowanie a nie Karmienie dziecka. Normalnie podajesz mleko na żądanie, a po ok 1 h na początku raz dziennie jakiś nowy smak. Tyle ile zje jest ok. Najważniejsze to nie wciskać na siłę o na początku nie zastępować karmienia mlekiem posiłkiem stałym. Przynajmniej tak jest przy kp. Przy mm może być trochę inaczej.
Ja w spacerówce od 3mcż-rzecz jasna na płasko było, teraz już nieraz na pół siedzaco lub siedząco bo już sama się podnosi z siadaniem. Ale ja tak przeszłam bo ciężko mi było z wózkiem z gondolą bo strasznie ciężki stelaż tam jest a wnosić i wynosić kilka razy dziennie, z 2pietra to była mordęga więc kupiłam drugi spacerówkę lekka ale z trzystopniowa regulacją.Wozisz mała w gondoli jeszcze czy spacerówce? @fredka84 a Ty?