U nas tez przez kilka moesoecy w salonie byl rozlozony naroznik i dzieki temu Miska nauczyla sie wstawac przewracac itp.na macie nie chciala.a na brzuchu lezala od wielkiego dzwonu a jakos qszystko z nia ok.Turla się bardziej po łóżku i rozłożonym narożniku, bo miękkie są. Ma macie i podłodze to mu chyba za twardo. Tak mnie dziś zaskoczył tymi próbami że szok
. Myślałam, że jak miał takie problemy z leczeniem na brzuchu, to wszystko mu będzie później przychodziło.
A z tymi włosami to masakra jest. Ma na czubku głowy nakie dłuższe od urodzenia, i na dodatek się kręcą. Nie można tego uczesać
. Co rano zawsze na mokro go przyklepuje, a tu na zdjęciu był jeszcze przed poranną toaletą
![]()