• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Rzeczywiście 🙃
Ja miałam zniknąć, wraz z nieudaną procedurą w ramach buntu na życie, świat, sytuację i w ogole.
Ale jednak wracamy 🤷 weźmiemy resztę dzieciaczków, albo przynajmniej jednego, gdyby miało tym razem się już udać.
W każdym razie czeka trójka. Jeśli teraz się nie uda, to następnym razem zaryzykuję z dwoma na raz.
Działaj, działaj. Nie ma co odkładać;) na później;)
 
reklama
Rzeczywiście 🙃
Ja miałam zniknąć, wraz z nieudaną procedurą w ramach buntu na życie, świat, sytuację i w ogole.
Ale jednak wracamy 🤷 weźmiemy resztę dzieciaczków, albo przynajmniej jednego, gdyby miało tym razem się już udać.
W każdym razie czeka trójka. Jeśli teraz się nie uda, to następnym razem zaryzykuję z dwoma na raz.
Super trzymam kciuki✊✊✊ Ja brałam dwa razy po 2 zarodki. Skoro czeka jeszcze trójka to szanse cały czas są😁
My już nie mamy zarodków i nie planowaliśmy podejścia do kolejnej procedury. Mieliśmy zostać we trójkę a tu taka naturalna niespodzianka. Życie jest nieprzewidywalne😉
 
A ja dzisiaj wyje caaaly dzień, nastrój do doooopy, teściowe zabrali młodą więc jestem sama w domu , przy dzieciach staram się nie płakać. Nie wiem o co chodzi , jeszcze okres mi się spóźnia o prawie 2 tygodnie , zaraz mąż wraca to ma mi testa przywieźć 😩
 
Ja pracuje i sprzątam przed świetami, No i oczywiście opieka nad Wiktorem 😂 przygotowywanie świat z dzieckiem nie jest już takie łatwe jak kiedyś
Ja muszę też zacząć, bo już kondycja nie ta.
A u nas na wigilii z 20 osób jest. Od poniedziałku coś zacznę robić i mrozić. A w tym tygodniu ogarnę z grubsza porządki, ale bez malowania trawy ba zielono 🤣
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry