A moze pila cos innego?Moja miala w zeszlym roku na swieta meega odparzenia z bablami.Wygladalo to strasznie,nie dala sie myc smarowac.Tragedia.A odparzyla sie pociem.Pila kompot i to ja odparzylo.Smarowalam za kazdym razem bepanthenem i mimo wszystko kapalismy .Przeszlo na szczescie.Teraz sie odparza jak np.zje duzo malin.W kompocie tez byly maliny.Wiec to nie musi oznaczac ze kobity zlobku jej nie przebieraly tylko moze cos zjadla i robiac kupe ja odparzylo.Help ! Odparzyly mi Werkę w żłobku mega mocno albo jej nie przebrały dość często albo tarły innymi chusteczkami niż nasze bo Werka wszystkich nie toleruje . Zwracałam uwagę żeby woda i wacikami ja wycieraly ale wiadomo można mówićbyłam u naszej lekarki dała maść na.recepte pimafucort na zmianę smaruje i sypie mąka ziemniaczana
no wiadomo pierwszy dzień dziś tej maści to nie widać nic czy lepiej czy jak ale taki ogień że do dermatologa mała zapisałam na poniedziałek. Macie jakieś swoje sposoby ?