• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Marta bo w badaniu genetycznym wyszła mi mutacja genu Gen MTHFR który powoduje chorobę zakrzepicę, a dokładniej trombofilię. Objawy trombofilii - Trombofilia - objawy Jeśli bym nie brała to jest duże ryzyko, że podczas ciąży mogłabym zachorować. Więc profilaktycznie dr mi przepisała. Są to zalecenia por. genetycznej, po IVF i obecnego mojego gina. Mam już żylaki więc zakrzepicy wolałabym uniknąć.
 
reklama
Cześć Dziewczyny!
Wpadłam tylko na sekundę życzyć Wam miłego popołudnia:tak:
U mnie od rana ponuro i deszczowo,aż się z łózka nie chce wstać,ja się pytam gdzie jest polska złota jesień;-)

Kwiatuszek wszystkiego dobrego z okazji rocznicy,spełnienia tego najważniejszego marzenia!

A ja własnie dostałam tel z kliniki jutro o 8 rano mam się wstawić na scratching:szok: o której ja będę musiała wstać:szok::-D
 
Sylwia wcale nie jest z Tobą coś nie tak i nie masz wygórowanych wymagań,kurcze lekarz jest od tego żeby poświęcić pacjentce czas,tyle czasu ile ona potrzebuje,30 sek badania usg?co to ma być,chyba jakaś kpina,pan dr zapomniał że to chodzi o dziecko,które należy zmierzyć,posłuchac serduszka i przede wszystkim pokazać go rodzicom!
Jeśli Cię to pocieszy ja też mam teraz takiego lekarza u którego dobrze nie siądę a już wychodzę z gabinetu,wcale mi się to nie podoba,w poprzedniej klinice pani dr wychodziła do mnie z uśmiechem,pamiętała moje imię,odpowiadała na najgłupsze pytania,czas wizyty średnio 40 min,wychodząc z gabinetu wiedziałam wszystko i czułam że jestem pod dobrą opieką,a teraz w drodze do domu przypominają mi się pytania których nie zdążyłam zadać:-( pocieszające jest tylko to że podobno jest to bardzo dobry specjalista i wszyscy go polecają,zupełnie jak przy Twoim profesorze:-D może dobrzy lekarze tak mają;-)
 
Cześć dziewczyny :biggrin2::biggrin2::biggrin2:
Nie było mnie u Was prawie tydzień, ponieważ miałam problem z internetem, także muszę siąść wieczorkiem i doczytać wszystkie posty, bo nawet nie wiem co u Was słychać :tak:
Jedynie doczytałam, że Kwiatuszek ma dzisiaj rocznicę ślubu, także życzę Wam wszystkiego, wszystkiego najlepszego ,a przede wszystkim spełnienia największego marzenia - ale to już coraz bliżej :tak::tak::biggrin2:
Resztę dziewczynki nadrobię wieczorem.

A ja dzisiaj byłam u lekarza, i niestety będzie chyba tylko jeden dzieciaczek :-( Na usg widać 1 dzieciaczka który ma już 1,7 mm i serduszko jak dzwon :tak::tak::-D:-D:-D a drugi ma niestety tylko 6 mm, także malutkie maleństwo. Lekarz mówi, że próbuje walczyć ale żebym się raczej nie nastawiała na 2 maleństwa :-(
Powiem Wam jeszcze, że jestem strasznie wściekła. Pisałam Wam ok 2 tyg temu że mam chyba jakąś infekcję i byłam u innego lekarza z kliniki, który stwierdził że jest to uczulenie na płyn i kazał wrócić do szarego mydła. Powiedział że powinno przejść i nic innego nie przepisał. Dzisiaj rano wstaje i normalnie nie mogłam się wysikać, był taki ból jakby mnie ktoś żyletką ciął :-(:-(:-(:-( normalnie kilka kropel i tak wyłam, że aż mąż przyleciał zobaczyć co się dzieje. No i oczywiście się na wizycie okazało że mam grzybice i chyba wszystkie infekcje świata :-(:-(:-( Mówię do lekarza że nawet chodzić nie mogę bo tak mnie wszystko piecze, a on mi na to że wcale się nie dziwi bo tak tam wyglądam jakby mnie ktoś pumeksem szorował :-(:-( normalnie załamka :-( ale przepisał mi maść, tabletki ziołowe i globulki dopochwowe i mam nadzieję że pomoże :tak::tak: przez cały dzień nic nie pije żeby do toalety nie chodzić :-(:-( Sorki dziewczynki za tak szczegółowy opis ;-);-) Od jutra zaczynam 7 tc :biggrin2::biggrin2::-D:-D

Miłego wieczorku :biggrin2::biggrin2:
 
Cześć dziewczyny :biggrin2::biggrin2::biggrin2:
Nie było mnie u Was prawie tydzień, ponieważ miałam problem z internetem, także muszę siąść wieczorkiem i doczytać wszystkie posty, bo nawet nie wiem co u Was słychać :tak:
Jedynie doczytałam, że Kwiatuszek ma dzisiaj rocznicę ślubu, także życzę Wam wszystkiego, wszystkiego najlepszego ,a przede wszystkim spełnienia największego marzenia - ale to już coraz bliżej :tak::tak::biggrin2:
Resztę dziewczynki nadrobię wieczorem.

A ja dzisiaj byłam u lekarza, i niestety będzie chyba tylko jeden dzieciaczek :-( Na usg widać 1 dzieciaczka który ma już 1,7 mm i serduszko jak dzwon :tak::tak::-D:-D:-D a drugi ma niestety tylko 6 mm, także malutkie maleństwo. Lekarz mówi, że próbuje walczyć ale żebym się raczej nie nastawiała na 2 maleństwa :-(
Powiem Wam jeszcze, że jestem strasznie wściekła. Pisałam Wam ok 2 tyg temu że mam chyba jakąś infekcję i byłam u innego lekarza z kliniki, który stwierdził że jest to uczulenie na płyn i kazał wrócić do szarego mydła. Powiedział że powinno przejść i nic innego nie przepisał. Dzisiaj rano wstaje i normalnie nie mogłam się wysikać, był taki ból jakby mnie ktoś żyletką ciął :-(:-(:-(:-( normalnie kilka kropel i tak wyłam, że aż mąż przyleciał zobaczyć co się dzieje. No i oczywiście się na wizycie okazało że mam grzybice i chyba wszystkie infekcje świata :-(:-(:-( Mówię do lekarza że nawet chodzić nie mogę bo tak mnie wszystko piecze, a on mi na to że wcale się nie dziwi bo tak tam wyglądam jakby mnie ktoś pumeksem szorował :-(:-( normalnie załamka :-( ale przepisał mi maść, tabletki ziołowe i globulki dopochwowe i mam nadzieję że pomoże :tak::tak: przez cały dzień nic nie pije żeby do toalety nie chodzić :-(:-( Sorki dziewczynki za tak szczegółowy opis ;-);-) Od jutra zaczynam 7 tc :biggrin2::biggrin2::-D:-D

Miłego wieczorku :biggrin2::biggrin2:
Ja miałam tak samo jak ty na początku ciąża bliźniacza dwa serduszka z tym ze jeden dzidziuś był mniejszy i niestety została tylko Milenka a tamten sie wchłonoł w 8 tygodniu już nie było serduszka ale ciesze sie z silnej dziewczynki :-) u mnie infekcje były i sa od poczatku ciąży i grzybki i zapalenie drug moczowych teraz jestem na antybiotyku bo lekarz twierdzi ze trzeba wyleczyć przed porodem także życze ci powodzenia:-)
 
TeQuila, a po co masz się w ogóle kłaść :tak:
Trzymam kciuki za jutrzejsze "machanie" patyczkiem.


Kwiatuszek, udanej rocznicy.


Sylwia, bardzo dobrze, że już umówiłaś się do innego lekarza. Pójdziesz, będziesz miała porównanie.
Do prof zawsze zdążysz wrócić. Ale, z tego, co opisujesz przebieg wizyty i jego zachowanie, to ja bym chyba już do niego nie wróciła. Przecież Ty tu jesteś najważniejsza i Wiktorek :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry