Cześć dziewczyny



Nie było mnie u Was prawie tydzień, ponieważ miałam problem z internetem, także muszę siąść wieczorkiem i doczytać wszystkie posty, bo nawet nie wiem co u Was słychać

Jedynie doczytałam, że
Kwiatuszek ma dzisiaj rocznicę ślubu, także życzę Wam wszystkiego, wszystkiego najlepszego ,a przede wszystkim spełnienia największego marzenia - ale to już coraz bliżej



Resztę dziewczynki nadrobię wieczorem.
A ja dzisiaj byłam u lekarza, i niestety będzie chyba tylko jeden dzieciaczek :-( Na usg widać 1 dzieciaczka który ma już 1,7 mm i serduszko jak dzwon





a drugi ma niestety tylko 6 mm, także malutkie maleństwo. Lekarz mówi, że próbuje walczyć ale żebym się raczej nie nastawiała na 2 maleństwa :-(
Powiem Wam jeszcze, że jestem strasznie wściekła. Pisałam Wam ok 2 tyg temu że mam chyba jakąś infekcję i byłam u innego lekarza z kliniki, który stwierdził że jest to uczulenie na płyn i kazał wrócić do szarego mydła. Powiedział że powinno przejść i nic innego nie przepisał. Dzisiaj rano wstaje i normalnie nie mogłam się wysikać, był taki ból jakby mnie ktoś żyletką ciął :-

-

-

-( normalnie kilka kropel i tak wyłam, że aż mąż przyleciał zobaczyć co się dzieje. No i oczywiście się na wizycie okazało że mam grzybice i chyba wszystkie infekcje świata :-

-

-( Mówię do lekarza że nawet chodzić nie mogę bo tak mnie wszystko piecze, a on mi na to że wcale się nie dziwi bo tak tam wyglądam jakby mnie ktoś pumeksem szorował :-

-( normalnie załamka :-( ale przepisał mi maść, tabletki ziołowe i globulki dopochwowe i mam nadzieję że pomoże


przez cały dzień nic nie pije żeby do toalety nie chodzić :-

-( Sorki dziewczynki za tak szczegółowy opis ;-);-) Od jutra zaczynam 7 tc



Miłego wieczorku
