• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

ciężaróweczki po in vitro

kwiatek - no ja tez bardzo bym chciala urodzic w nastepny weekend:) pasuje mi to bardzo pod wieloma wzgledami (a meczyc sie nie mecze - nic wielkiego) no ale ja se moge chciec: choc raz to synus zadecyduje o wszystkima nie ja:)
 
reklama
a ja dzisiaj w nocy juz mialam nadzieje:)))
sie obudzilam i mialam dosc mocny bol brzuch - taki inni niz zwykle. i caly dol plecow mnie napierniczal i troche az uda wiec se mysle: to chyba to. a tu dupa blada. 15 minut bolu i przeszlo. a juz mialam nadzieje:))) ja nadal sie nastawiam na ten weekend:-)
 
a ja dzisiaj w nocy juz mialam nadzieje:)))
sie obudzilam i mialam dosc mocny bol brzuch - taki inni niz zwykle. i caly dol plecow mnie napierniczal i troche az uda wiec se mysle: to chyba to. a tu dupa blada. 15 minut bolu i przeszlo. a juz mialam nadzieje:))) ja nadal sie nastawiam na ten weekend:-)
Witam!
Kochana trzymam za ciebie mocno kciuki :-)... jesteś już bardzo blisko ale ten czas zleciał.
Pozdrawiam i życzę bezbolesnego porodu:tak:
 
lolitko...tak czy siak,znaczy to,ze cos tam sie zaczyna dziac :-) Synek powoli zaczyna sie pchac hehe.Trzymam kciuki:tak: jak znikniesz na pare dni,to znaczy ze maluszek sie urodzil;-) Bede obserwowac ;-)
 
mloda - dzieki. ano zlecial czas i pora na mnie. nareszcie:-) nie moge sie doczekac:-). ucaluj swoje niuniaczki

kotek
- no mam nadzieje !:) niech sie dzieje i to szybko i bezbolesnie :)
 
Lolitko ​faktycznie zaczyna się już coś dziać,wiec powoli szykuj się na poród.I pamiętaj będzie dobrze. Myśl pozytywnie o porodzie a będzie ok:-)Powodzenia!!! Czekamy na ciebie mamuśka
 
kasia - no ja jestem mega pozytywnie nastawiona. moze naiwna?:) ale sie wogole nie boje i czekam z utesknieniem na ten caly bolesny proces. i pewnie tak jak wy mialyscie - non stop juz teraz sie doszukuje objawow ale nadal cisza:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry