reklama

ciężaróweczki po in vitro

reklama
lolitko ja tez mialam taki bol caly dzien i o 2.30 w nocy obudzilam sie juz ze skorczami co 7 minut :tak: Fajnie fajnie,moze juz niedlugo babaska przytulisz:-):-D:happy:

Bylismy wczoraj na tym basenie 3 godzinki,ale maluszek kapal sie moze z 30 minut:sorry:Na poczatku az szczenka mu z zimna latala,ale po chwili sie przyzwyczail,no i przeszlismy do basenu z cieplejsza woda. Nie plakal,ale mial mine jakby chcial sie zapytac..." przepraszam,ale o co kaman,co ja tu robie i czemu mi mokro w dupke" :-D Po kapieli zasnal na pol godzinki,a mamusia wciagnela loda w wafelku i popila woda cytrynowa :tak: Ogolnie polecam,bo fajna perspektywa na spedzenie czasu z maluszkami.My bylysmy we trzy,i 3 bobaski pluskaly sie w wodzie :happy: Mysle,ze tak 2-3 razy w miesiacu na basenie z synkiem sie pojawie :tak:

Pozdrowienia i lolitka trzymam kciuki za porod :tak:
 
czarnykot synuś piękny- do schrupania :-)
lolitko ja już miałam pisać że coś długo nic nie piszesz na forum, że może już Cię wzięło do porodu, a tu wchodzę i patrzę i jest Twój wpis :-);-)
 
no po wczorajszych bolach dzis cisza wiec jednak synek bedzie siedzial jeszcze. dzis usg i waga 3.1kg wiec bedzie chlopak sredni:)

kwiatek
- buziaki dla synkow:)

kotek - no malutki twoj dominis wiec sie musi oswoic z wieloma rzeczami. dobrze ze razem fajnie spedziliscie czas.

isia - ano ja sie jeszcze turlam. 2 tygodnie dokladnie do niby dnia porodu. mam nadzieje ze wylezie o czasie a nie 2 tygodnie po:) choc narzekac nie moge bo ani zmeczona ani nic sie nie czuje. laze nadal po 2.5km dziennie i cwicze....a Ty jak sie czujesz?
 
lolitko czuje się ogólnie dobrze, ale niespełna dwa tyg temu byłam w szpitalu bo brzuch mi twardł i lakarz kazał mi leżeć w domu..a wstawać tylko na chwile..wiec kondycja u mnie zerowa, a mecze sie bardzo szybko..brzuch spory, a synek dwa tyg temu ważył 2.300 nie wiem czy to dużo czy nie jak na 32 tydzień.
 
Lolitko teraz twoja kolej!!!Ale zleciało!!! czas pędzi nieubłaganie,mój Krzyś ma już ponad 2 miesiące,jest słodkim i kochanym chłopczykiem choć daje niekiedy czadu i padam na pysk,ale kocham go bardzo.Śmieje się już do nas,przesypia całą noc i robi się coraz bardziej bystry:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry