• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Cześć dziewczyny!!
Ja mało się udzielam, bo u mnie ciąg dalszy remontu, tata przyjechał robić nam taras więc ja mam ciągle jakieś zajęcia i wypady do castoramy, ale staram się Was czytać na bieżąco. Ja też momentami panikuje, wczoraj mój Kropek jakiś rozleniwiony był i prawie się nie ruszał, więc ja od razu tysiąc myśli na minutę, na szczęście dzisiaj zaczął się trochę kręcić. Chociaż dalej to są raczej jakieś ruchy typu ocieranie, a nie typowe kopniaki. Powiedzcie mi jak często Wy czujecie ruchy, czy Wasze maluchy mają jakieś ulubione pory i pozycje w których się ruszają i jak długo zdarza się Wam w ogóle nie czuć ruchów??
 
reklama
Siaga to i tak bardzo długo wytrzymałaś :) ja od 2 tygodni mam w końcu poduszkę dla ciężarówek i śpi się booosko! Nie wyobrażam sobie już nocy be z niej. A w twojej zaawansowanej ciąży to juz w ogóle niezbędna jest

Jogo to mnie nastraszyłaś ;-) ale wiem, masz racje trzeba uważać. Na szczęście u mnie symptomy, że może mi się urwać film trwały jakieś 10 minut, więc jest czas żeby poprosić o pomoc :) było co raz gorzej i gorzej aż mi słuch odcięło i na końcu wzrok. No i gratuluję dumnego III trymestru!!!
 
szyszka dobrze że mały się poruszył zawsze to dobry znak a ze mu ciasno to nie ulega wątpliwości a co do paniki to nie martw sie ja też jestem panikarą pod tym względem bo jak tu nie panikować kiedy człowiek stara się tyle lat o dzidziusia i jak już jest to sledzimy każdy krok jego rozwoju w brzuszku, no kto jaka kto ale chyba my mamy najwieksze prawo do panikowania i jesli nadal cię coś nie pokoi to niech mąż zawiezie cię do szpitala, zrobią ktg i kamień spadnie z serca.

madzia i piotr to faktycznie chwilę grozy przeżyłaś w tak zaawansowanej ciąży krwotok, dobrze że maluszkowi nic nie jest.

Bzibziok moja mała rusza się kiedy chce czasem przez pół dnia zero ruchów a czasem wali jak opętana. Zauważyłam ze jak siądę i się trozszkę wyprostuję to ona wtedy ma pole do popisu, albo jak leżę za bardzo na boku to wtedy kopie mnie w ten bok tak jak bym ją przygniatała i mówiła mamo obróć się :-)

Jogo przykro mi z powodu ciaży Twojej koleżanki, naprawdę bardzo to niesprawiedliwe.

Co do krepu do pupki to ja się też na sudokrem nastawiam a jak bedzie to zobaczymy, wszyscy wokoło bardzo go chwalż.

Dziewczyny czy któraś wie moze co u Mollly i martaczy jaki ich dzieciaczki?
 
Dzięki Madzia za odpowiedź.
Mój Kropek też właśnie najczęściej się odzywa jak usiądę i wyprostuję nogi i w samochodzie jak prowadzę:)Ale prawie nigdy nie czuję ruchów na stojąco, może to jeszcze za wcześnie. Teraz chyba jestem w idealnej pozycji, bo mnie szturcha, jak do Was piszę. W poniedziałek 23 czerwca mam połówkowe usg, to może się wreszcie dowiem czy to Michaś, czy Ewa:) Bo dalej muszę mówić Kropek:)
Co do omdleń dziewczyny, to na mieście bardzo nie fajne, bo można sobie krzywdę zrobić i nie zawsze znajdzie się ktoś kto pomorze. Mi się małe zamroczenia zdarzają ale na szczęście tylko jak za długo jestem rano głodna i wtedy muszę zostawić robienie śniadania mężowi, bo mi się robi ciemno przed oczami i strasznie duszno, wtedy siadam i czekam, na chociaż mały kęs czegokolwiek i po chwili przechodzi.
A powiedzcie jeszcze ile macie już kg na plusie??Bo u mnie waga bardzo długo stała w miejscu i praktycznie 3 pierwsze miesiące, to może 1 kg, ale teraz powoli zbliżam się do +6kg.
 
Bzibziok u mnie 7 kg na plusie. U mnie waga na początku szybko skoczyła a teraz ostro się pilnuje i idxie już wolniej.
Kak Wam mija niedziela? U mnie leniwie leżę i czekam aż mój kurczak z różna się upiecze ;)
 
Bzibziok, co do ruchów to ja mialam taki jeden dzień, ze od rana praktycznie do godz. 18 prawie bez ruchów, może takich super delikatnych ze 2-3 ( a zaznaczę, że moje dziecko jest bardzo ruchliwe, mój M już od kilku dni potrafi przez brzuszek rozróżnić czy Synek nasz kopie nóżkami czy wierci się/obraca) i ja też jestem panikara i pojechałam sobie do szpitala, zeby mi detektorem tętna zbadali Maluszka. zajęło to 5 min, połozna raz dwa zmierzyła bicie serduszka i uspokoiłam się bardzo. Także jak coś to nie ma co się zamartwiać w domu. Ale pocieszę Cię, ze z czasem, a przeciez jestem tylko "chwilkę" przed Tobą te ruchy robia się regularne, o stałych porach i znacznie częstsze- także jeszcze odrobina cierpliwości :) No i wiadomo, leżenie na płasko z wyciągniętymi nogami i dłonie na brzuszku zawsze działają :)

Co do kg to u mnie też +6 :) także tyjemy w miarę standardowo
 
To moje dziecko jakoś nie bardzo lubi/albo właśnie lubi rękę na brzuszku, wtedy zdecydowanie się wycisza, więc próby męża w poczuciu czegoś zazwyczaj spełzają na niczym, może raz czół jakieś lekkie szturchanie.
 
Bziobziok to, ze M nie czuł to normalne :) jakiś czas temu się tu zgadałyśmy, że Maleństwa czują, że to nie ręka mamy i uciekają. Nie tylko Twoje i moje. Ewidentnie jak ja trzymałam ja to brykał, a jak tylko M przykładał to uciekał. Trwało to jakieś 2-3 tygodnie, ale albo się Maluszek do dłoni taty przyzwyczaił albo już nie ma tyle miejsca, żeby uciekać.
 
reklama
U mnie lepiej, dostałam antybiotyk i kaszel słabnie. Ja do końca nie wiem czy u mnie są już ruchy czy nie, ja to określam burczeniem w brzuchu, szczególnie po jedzeniu, jak się położę :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry