• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ciężaróweczki po in vitro

Hej Emilia,dobrze trafilas :)Witamy na forum.
Plamienia brazowe to przewaznie efekt dzialania tych wszystkich lekow i hormonow.Ja tez to mialam,dzwonilam co chwile do kliniki i kazali mi odpoczywac i dalej brac to co mialam przepisane.Odpoczywaj i sie nie przemeczaj tak jak lekarz powiedzial.:tak:Wszystko bedzie dobrze.

Ona gratuluje pierwszych ruchow:-)

Minni daj znac jutro po wizycie co i jak.
 
reklama
Emilia - witamy. Ja mialam plamienia w 6tyg i zwiekszono mi luteine. Potem znow mialam w 9tyg i polozono mnie na tydzien do szpitala dawali mi cos na krew. Nie pamietam co. Lekarz stwierdzil ze intensywnie rozrastala sie macica i stad plamienie.
Wiele z nas je mialo, czesto puki sa koloru brunatno brazowego to nic sie nie dzieje ;)
 
Moj gin powiedział ze nie powinnam typowo cały dzien leżeć. Bo te leki do in vitro mogą powodować zakrzepice, chyba ze czerwone krwawienie to wtedy ryzykujemy i leżymy. Ale ze mam poprostu odpoczywać. Typowych mdlosci nie mam, troche mnie krzyż boli i zmeczona jestem non stop.
 
Całkiem fajny wózek. Ja juz mam od dawna upatrzony quinny mood, troche drogi ale to w sumie jedyny taki wielki wydatek. Pracuje jako niania wiec troche wózków przetestowałam i naprawde dobry wózek to podstawa, nawet jesli kosztuje to musi sie ładnie prowadzić, siedzonko jak dla mnie musi sie rozkładać na prosto.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry