Zuzia - to ty już też lada chwila
Elleni - ale masz cudeńka w domu teraz ! Faktycznie podobni.
Czy któraś z Was mamusiek kupowała podgrzewacz do butelek? NIe mówię o tym co ma Peti ale o takim zwyklejszym. Ja właśnie zamówiłam taki uniwersalny i trochę się zastanawiam bo ogólnie uważam, że jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego. Ale mam butelki Tommee Tippe i kilka Lovi i nie wiem jakie kupie następne i chciałam mieć ten podgrzewacz uniwersalny, a że niby można w nim też słoiczki podgrzewać to się skusiłam. Może któraś napisać czy ma i używa się tego dobrze?
Madzia - wiesz, że ja jeszcze nie podjęłam decyzji co do tych komórek macierzystych... Byłam pewna 100%, sama wiesz, a ostatnio profesor namieszał mi w głowie i sama nie wiem. do tego dziś zaczęłam dogłębnie drążyć temat i wyszło, ze pobranie z krwi pępowinowej jest najmniej inwazyjną formą poboru komórek ale zawssze w trakcie życia można je pobrać ze szpiku. A ja wcześniej myślałam, że można TYLKO z tej krwi pepowinowej i potem po ptakach jest ...
Lenka - powiedziano mi, że do umawianego CC położna nie bardzo ;/ Że jej pomoc żadna, a do opieki nad małą będzie mąż i zawsze położna z dyżuru pomoże. Może i racja...
A co do Twojej pracy - w trakcie studiów i jeszcze z dwa lata po pracowałam jako lektor, bardzo lubiłam tą pracę ale ja pracowałam z dorosłymi, czasem zdarzył się ktos licealny. Z dzieciakami np. jak miała praktyki w szkole - nienawidziłam lekcji

Ot jaki paradoks

Potem też prowadziłam już na własnej działalności zajęcia językowe w trzech podstawówkach, takie dodatkowe po godzinach ale powiem Ci szczerze, że też nie mogłam się do tych dzieci do końca przełamać a one niestety to czują
